Wiadomości

Matka 19 dzieci zmieszana z błotem przez internautów, bo "zabiera im tlen"

Rodzina z osiemnaściorgiem dzieci - znana w USA z programu telewizyjnego o ich życiu - zapowiedziała, że spodziewa się kolejnego dziecka. - To Boże błogosławieństwo – mówi matka. Lewicowi internauci: - To egoizm i ekologiczne zagrożenie!

2 min czytania
Matka 19 dzieci zmieszana z błotem przez internautów, bo "zabiera im tlen"
Matka 19 dzieci zmieszana z błotem przez internautów, bo "zabiera im tlen"

Rodzina z osiemnaściorgiem dzieci - znana w USA z programu telewizyjnego o ich życiu - zapowiedziała, że spodziewa się kolejnego dziecka. - To Boże błogosławieństwo – mówi matka. Lewicowi internauci: - To egoizm i ekologiczne zagrożenie!

Rodzina przed domem w Springdale, w stanie Arkansas.

 

Michelle i Jim Duggar – szczęśliwi rodzice osiemnaściorga pociech – spodziewają się kolejnego dziecka. Rodzina, znana Amerykanom z programu emitowanego przez telewizję TLC "18 Kids and Counting", radosną nowinę ogłosiła w serwisie informacyjnym telewizji MSNBC, a za nią podały ją kolejne portale internetowe. W lewicowym "Huffington Post" wiadomość wywołała wielkie oburzenie internautów.

- Czysty egoizm! - pisali internauci. To jeden z najłagodniejszych z 1081 komentarzy, w których zmieszali rodzinę z błotem. - A może by tak adoptowali klan białych dzieciaków, które rzeczywiście POTRZEBUJĄ pomocy – pastwili się komentatorzy.

Choć rodzina nie ma problemów finansowych i mieszka w dużym, wybudowanym samodzielnie domu, internauci nie mieli wątpliwości, że Duggarowie stanowią zagrożenie dla społeczeństwa – a nawet dla środowiska, bo zabierają zbyt dużo tlenu.

- Powinniśmy żałować tych biednych dzieci, bez dzieciństwa i bez żadnej przyszłości, które codziennie płacą za chęć ich rodziców do kolekcjonowania dzieci, tak jak szalona kobieta z sąsiedztwa kolekcjonuje koty – pisali internauci. Otwartość na nowe życie nazwali "zachłannością i lenistwem". Wiele komentarzy podkreślało, że chrześcijańskie poglądy Duggarów "nakładają poddaństwo na kobiety", podczas gdy dzieci przekształcają w "służących, którym się nie płaci" oraz "de facto w rodziców".

Co na to sami Duggarowie? - Czuję się wykończona – przyznawała w programie "Today" Michelle Duggar, matka rodziny. Z radością tłumaczyła jednak, że tak właśnie czują się kobiety w ciąży. Od czasu przyjścia na świat ostatniego dziecka minęło już osiem miesięcy i kobieta jest szczęśliwa, że Bóg po raz kolejny pobłogosławił ich małżeństwu.

- Zawsze mówię, że to dobrze tak się czuć, bo to oznacza, że dzieją się dobre rzeczy – mówiła w programie telewizyjnym "Today". Duggarowie są członkami protestanckiego ruchu Quiverfull, zapoczątkowanego w USA przez konserwatywnych episkopalian. Odrzucają oni "nowoczesną" filozofię antyprokreacyjną chcąc, by to Bóg decydował, jak wielkie mają być ich rodziny.

Wiadomość o kolejnej ciąży Michelle zbiegła się w czasie z inną dobrą nowiną. Ich najstarszy syn Josh ze swoją świeżo poślubioną małżonką ogłosili, że oczekują już pierwszego potomka. - Dzieci są błogosławieństwem i darem jeśli się je dobrze wychowa. I – myślę – moi rodzice definitywnie to pokazali – mówił Josh Duggar.

Duggarowie są autorami kilku książek, w których opowiadają o swoim doświadczeniu, m.in. o decyzji o odrzuceniu hormonalnej antykoncepcji. Występowali także w wielu programach telewizyjnych, a ich życie dokumentowały stacje telewizyjne m.in. z Australii, Wielkiej Brytanii i Korei Południowej.

AJ/LifeSiteNews.com

 

Zobacz rodzinę Duggarów na festiwalu filmów chrześcijańskich w San Antonio.

 

[video:http://www.youtube.com/watch?v=zvRVA8GiL08&feature=related'/>

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej