Wiadomości

Matka Kurka: PO w ślepej uliczce. Oni już nie mają szans

"Geniusz to jest taki człowiek, który potrafi dostrzec, wykonać, przeskoczyć lub odkryć coś, co jest poza zasięgiem pozostałych ludzi. Czy solidnej klasy geniusz, na miesiąc przed wyborami, potrafiłby odkryć i zrealizować receptę na zwycięstwo POKO? Może gdzieś taki się urodził, ale to musiałby być geniusz nad geniuszami, posiadający w kontaktach numer telefonu do Pana Boga. Nikt inny nie jest w stanie z tego piachu zbudować choćby prowizorycznego fundamentu partii zdolnej do podjęcia walki" - pisze Matka Kurka (Piotr Wielgucki) na łamach bloga Kontrowersje.net.

3 min czytania
fot. PO RP, lic. CC BY-SA 2.0 via Flickr, zdj. edyt.
fot. PO RP, lic. CC BY-SA 2.0 via Flickr, zdj. edyt.

"Geniusz to jest taki człowiek, który potrafi dostrzec, wykonać, przeskoczyć lub odkryć coś, co jest poza zasięgiem pozostałych ludzi. Czy solidnej klasy geniusz, na miesiąc przed wyborami, potrafiłby odkryć i zrealizować receptę na zwycięstwo POKO? Może gdzieś taki się urodził, ale to musiałby być geniusz nad geniuszami, posiadający w kontaktach numer telefonu do Pana Boga. Nikt inny nie jest w stanie z tego piachu zbudować choćby prowizorycznego fundamentu partii zdolnej do podjęcia walki" - pisze Matka Kurka (Piotr Wielgucki) na łamach bloga Kontrowersje.net.

"Zadam jeszcze jedno pytanie, czy w POKO lub w otoczeniu POKO znajdziemy choćby namiastkę geniuszu? Proszę wybaczyć brutalność dopowiedzi, ale szybciej w sekcie LGBT znajdziemy wiernego słuchacza i fana Radia Maryja, niż w POKO przebłyski zwykłej życiowej mądrości, o geniuszu zapomnijmy. Z taką bazą proroctwo jest formalnością. Dziś ma być zaprezentowany program POKO i ma to zrobić nowa kandydatka na premiera, która zaraz po nominacji zniknęła Polakom z oczu, podobnie jak wcześniej zniknął lider Schetyna, podejrzany o korupcję szef klubu Neuman i podejrzany o kierowanie „farmą trolli” szef kampanii Brejza. I co ona biedna może powiedzieć, co ona może Polakom zaproponować, biorąc pod uwagę, że geniuszem nie jest, a jej ukryty szef już przedstawił „program” POKO?" - wskazuje Kurka.

"Gdybym miał udzielić odpowiedzi na to pytanie, to musiałbym w tym miejscu skończyć felieton, ale mam nieco inne plany i chciałbym jeszcze kilka istotnych zdań dodać. Wczoraj jedna z dziennikarek sponiewierała Schetynę ulubioną dziennikarską bronią. Proszę wymienić punkty wchodzące w skład „Szóstki Schetyny” – usłyszał autor „Szóstki Schetyny” i po pierwszych słowach zamarł, dalej było tylko gorzej, finału wszyscy się domyślają. Wbrew pozorom i prostym analogiom, to nie jest porównywalne z innymi tego typu zabawami, na przykład słynną III ligą hokeja, na co się złapała Joanna Mucha sprawując funkcję ministra sportu. Mówimy nie tylko o długo wyczekiwanym programie PO, ale i o autorze tego programu, składającego się zaledwie z 6 punktów" - dodaje.
"Fakt, że Schetyna po miesiącu zapomniał, co obiecał Polakom jest dobitnym podsumowaniem PO, która zawsze i wszędzie uprawiała propagandę, nigdy prawdziwej polityki i tym bardziej nie zhańbiła się realizacją programu. Tonując optymistyczne prognozy głoszące, że takiej kompromitacji to i najtwardszy elektorat PO nie wytrzyma, muszę zasmucić optymistów – wytrzyma jeszcze więcej, tak działa ślepota polityczna i instynkt stadny. PO o nic więcej już nie walczy, tylko o utrzymanie twardego elektoratu. W takim razie po co ta zmiana lidera w finale kampanii? Paradoksalnie jest to ukłon w stronę twardego elektoratu, który oczekiwał działań dających nadzieję na zwycięstwo" - zaznacza publicysta.

"Dodałem ile chciałem, teraz mogę powoli kończyć, a przed końcem wrócić do Kidawy-Błońskiej. Nie ma geniuszy w PO, nie ma tam nawet średnio rozgarniętych i czujących nastroje społeczne magików od zawracania Wisły kijem. Dlatego nie będzie żadnych fajerwerków w wystąpieniu Kidawy-Błońskiej, poza jedną nowością. Ona przez dwa dni prawdopodobnie zdążyła wykuć na pamięć „Szóstkę Schetyny”, a jak nie to odczyta ten „program” z kartki i po imprezie. Cała reszta będzie zbiorem mało udanych i jeszcze gorszych hasełek w stylu: „łączymy nie dzielimy”, „uśmiechamy się”, „patrzymy w przyszłość”, „szanujemy wszystkich Polaków”" - zauważa.

"W PO nie ma potencjału intelektualnego lub chociaż propagandowego, który pozwoliłby na jakiekolwiek niespodzianki, o zwrotach akcji nie wspominając. Oni są ofiarami typowej sytuacji psychologicznej, zostali zagonieni i sami się zagonili w ślepą uliczkę, a ślepą uliczką nie da się iść do przodu. Ze ślepej uliczki trzeba wyjść, pod warunkiem, że ktoś przytomny się zorientuje gdzie jest i wskaże powrotną drogę. Innymi słowy PO musiałaby się cofnąć, żeby zacząć iść do przodu, tylko oni nie mają dokąd wracać, ich punktem wyjścia był początek ślepej drogi. W takich warunkach są skazani na dreptanie w miejscu i tak właśnie dziś podrepcze Kidawa-Błońska, po śladach Schetyny" - kończy.

Matka Kurka

Kontrowersje.net

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej