W Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie rozpoczęła się Msza pogrzebowa Maurycego Mochnackiego, uczestnika i kronikarza powstania listopadowego. Trumna ze szczątkami działacza emigracyjnego dotarła przed południem do Polski.
Dziś odbyła się ostatnia droga Maurycego Mochnackiego do Ojczyzny. Przed południem na lotnisku Okęcie w Warszawie wylądował lecący z Francji samolot CASA. Lecieli nim żołnierze, delegacja z Polski z pełnomocnikiem rządu ds. Polonii i Polaków za Granicą Janem Dziedziczakiem na czele oraz przedstawiciele mera Auxerre, miasta, w którym Mochnacki zmarł i został pochowany.
W uroczystości przyjęcia szczątków na płycie lotniska udział wziął m.in. premier Mateusz Morawiecki. Następnie rozpoczęła się Msza św. w Katedrze Polowej WP. Po zakończeniu uroczystości szczątki bohatera spoczną na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
kak/PAP, Twitter, polskieradio.pl
Komentarze
12 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Franek - jesteś synem wiatru i pyłu, czyli tumanem...
jw.
Taka tradycja. Tow. Bierut też wrócił.
PO to nazistowska partia na wzor NSDAP
Konfederacja to Putin,PO to Merkel
PO to partia faszystowska jak NSDAP
Jesteś zwyczajną qrwą
Otóż Lechu! Chciałbyś "szczać", jak piszesz! Ale nie możesz, bo masz pampersa! Chory człowieku i to nie tylko "na dole" !
Czym sobie zasłużył na taką celebrę? Przyczynieniem się do wybuchu Powstania, które zniszczyło ułomną, ale jednak, państwowość polską? Czy nie lepiej sprowadzić do kraju szczątki oficerów zamordowanych w Katyniu, zgodnie z wolą rodzin?
Co jak co, ale witać trumny to pisowskie potrafią, jak nikt wykopywać.....
A moze kiedy jeszcze zyl, to nie chcial do Polski wracac?
szcze na jego rozkładające się truchło!