W niecodzienny sposób zakończyła się dzisiejsza poranna rozmowa w RMF FM. Gościem Roberta Mazurka był poseł Kamil Bortniczuk. Gospodarz stwierdził jednak, że politykowi nie da się zadać żadnego pytania i wyszedł ze studia, a Bortniczuk pozostając samemu na antenie dokończył swoje wystąpienie.
Kamil Bortniczuk pod koniec rozmowy z Robertem Mazurkiem przerwał dziennikarzowi pytanie i zaczął prostować jego słowa. Kiedy Mazurkowi nie udało się dokończyć pytania stwierdził, że zostawi resztę czasu politykowi, samemu wychodząc ze studia.
- „Bardzo serdecznie państwu dziękuję. To była próba rozmowy z posłem Porozumienia Kamilem Bortniczukiem, który nie pozwala sobie zadać pytania, ale za to chętnie wygłosi monolog. Zostawiam państwa z posłem Bortniczukiem, jeśli będzie jeszcze chciał coś poopowiadać, to damy mu tę szansę” – oświadczył.
To jednak wcale nie speszyło Kamila Bortniczuka, która postanowił wykorzystać okazję i będąc samemu na antenie opowiedzieć o szczegółach konfliktu w Porozumieniu.
kak/rmf24.pl
Komentarze
20 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Mam nadzieję,ze się nie będziesz mnożył.
po katolicku napisał ;-)
Mazurek jest chamski? akceptuje jedynie swoje tezy?
Prostaka Bortniczuka na kopach bym wyniósł !!
Na miejscu redaktora Mazurka wyniósłbym Bortniczuka na kopach ze swojego studia. Bortniczuk został ZAPROSZONY NA WYWIAD, więc jak mu się nie podoba zadawanie pytań to niech wraca na drzewo. Bortniczuka nie można wpuścić nawet do obory, bo by ją ekstremalnie znawoził.
ale ładnie napisałeś, tak po pisowsku, prezes jest z ciebie dumny, pisz dalej,
I inteligencją :-D :-D :-D
Mazurek to kooorwa żydowska, mięsień odbytu u szczura
Nie dac dojsc do glosu Mazurkowi?!Czy ja snie???
Tak jest ze wszystkimi politykami,jak niewygodne pytanie,albo nie zna odpowiedzi,mówi o czymkolwiek byle by mówić.
Jak to czym wyprowadził z równowagi? Swoją mądrością i grzecznością.
Z wrogami Narodu nie należy się cackać, albo poprawa w obozie na Syberii, albo ... w łeb. BYDŁO-WŁADZA JUŻ LEPIEJ ŻEBY JAREK ZDECHŁ
Prawak może kogoś wyprowadzić z równowagi tylko swoją głupotą, i tak było w tym przypadku. Nic nowego.
fdf, duza dziura biedronia.
Nie wiem co w tym niewłaściwego. Jak byłem dzieckiem to zacząłem kraść. Jak mnie Tata złapał jak mi wpuścił wpierdziel pasem to od razu się oduczyłem i już nigdy nie wróciłem do kradzieży. A mój kolega, który miał w domu pobłażających rodziców został narkomanem i homoseksualistą.
Zarówno cześć sprzętów jaki i część ludzi, w szczególności młodych, można naprawić tylko poprzez twardy reset. To prawda znana od kiedy istnieje cywilizacja, niestety za trudna do ogarnięcia przez ciasne lewackie łby :-)
Bortniczuk!!!!!
Mały palec Kaczyńskiego.
Dno kryptolewackie.
Ksiądz Dariusz Drzewiecki kilka dni temu zasłynął wpisem, że kablem można przywrócić dzieciom "ustawienia fabryczne". Okazuje się, że w 2018 r. duchowny został skazany za naruszenie nietykalności cielesnej uczniów ze szkoły podstawowej w Głownie i przeniesiony do innej parafii. Okładając dzieci po głowie twierdził, że ma prawo je karać "w zastępstwie rodziców".