Niemcy

Media niemieckie: "godny uwagi" telefon polskiego MSZ do Scholza

Szef polskiego MSZ Zbigniew Rau zadzwonił do najprawdopodobniej przyszłego kanclerza Olafa Scholza i pogratulował mu wyniku wyborczego. Zdarzenie to zostało odnotowane przez media niemieckie.

2 min czytania
Fot. Michael Lucan via wikimedia CC 3.0 / Vargunn via Wikipedia, CC 4.0
Fot. Michael Lucan via wikimedia CC 3.0 / Vargunn via Wikipedia, CC 4.0

Szef polskiego MSZ Zbigniew Rau zadzwonił do najprawdopodobniej przyszłego kanclerza Olafa Scholza i pogratulował mu wyniku wyborczego. Zdarzenie to zostało odnotowane przez media niemieckie.

Do rozmowy doszło z inicjatywy strony polskiej. Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau pogratulował Olafowi Scholzowi zwycięstwa w wyborach i życzył mu powodzenia w rozmowach koalicyjnych.

"Polscy politycy dotychczas traktowali niemieckich socjaldemokratów z dużą nieufnością. Co oznacza telefon z gratulacjami szefa MSZ RP Zbigniewa Raua do zwycięzcy wyborów Olafa Scholza z SPD?" - czytamy na łamach Die Welt.

Warszawski korespondent Die Welt Philipp Fritz (wielokrotnie piszący na temat polskiej sceny politycznej) uważa, że gratulacje to gest w rzeczywistości wykonany w kierunku innej partii niż zwycięska SPD.

"Relacje niemiecko-polskie znajdują się w głębokim kryzysie. Dlatego serdeczność, z jaką polskie władze pogratulowały kandydatowi SPD zwycięstwa w wyborach, jest zaskakująca, tym bardziej, że socjaldemokraci nie mają w Polsce najlepszej opinii. Za tym gestem kryje się w rzeczywistości kalkulacja związana z inną partią" - pisze Fritz.

W ocenie Fritza rozmowa ta jest godna uwagi.

"W czasach, gdy na szczeblu politycznym Niemcy i Polska nie mają sobie niemal nic do powiedzenia, należy uznać (telefon) za gest sygnalizujący wolę konstruktywnej współpracy z nowym rządem niemieckim" - czytamy.

Zdaniem Fritza Polska żywi sympatię wobec liderki niemieckich Zielonych Annalene Baerbock. Baerbock przyjechała do Polski z wizytą w trakcie kampanii wyborczej. Zieloni otwarcie sprzeciwiają się agresywnym i destabilizującym działaniom Rosji w Europie.

W ocenie korespondenta Die Welt Polska ma obawiać się jednak, że Zieloni będą także bardziej krytyczni wobec Polski w kwestiach licznych sporów z Komisją Europejską w sprawie praworządności.

jkg/deutsche welle

Komentarze

14 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Skrzypek na dachu 10.10.2021, 18:36

Bardzo glupie , ale Rau to dziecko sorosowskie .

Anonim 03.10.2021, 08:25

Każdy katoprawiczek musi mieć swojego Żyda, żeby mógł go obwiniać o swoje niepowodzenia życiowe spowodowane lenistwem, tępotą i nieudacznictwem...😀😀😀

TUmann 03.10.2021, 07:39

... hehe nic co pejsate nie jest Polsce przychylne ... a juz baba z pejsem .. tragedia ...

Grizzly 03.10.2021, 07:28

Pisdzielce boją się że im teraz Niemcy dupsko złoją, bo tak przychylnej dla Polski kanclerz jaką była Merkel tak szybko nie będzie

TUmann 03.10.2021, 07:21

... hehe ... jeszcze jeden czerwony burak (narazie z lysina) ... ktoremu doprawio zielono grzywe ... normalni sa tylko AfD w Niemczech !!!

Portofino 03.10.2021, 07:18

Zgadza się, swój antypolonizm wynoszą z rodzinnych domów. Kolejne rządy nie tylko że nie próbują tego zmienić, ale jeszcze to podsycają. Taka niestety jest prawda.

Dokładnie tak 03.10.2021, 06:59

Ze strony DDR - bo w to zamieniają się Niemcy , może być źle lub bardzo źle dla Polski . Oni napastliwość wobec Polaków wysysają wraz z mlekiem propagandy od małego .

antoni.s 03.10.2021, 06:49

Dlaczego fronda nic nie pisze o grzegorzu.p, dyrektorze cba i współpracowniku kamińskiego?, dlaczego?.

Carl Friedrich Freiherr von Münchhausen 03.10.2021, 06:45

Grüne? oj wy naiwniacy.

Anonim 03.10.2021, 06:36

Niesłusznie narzekacie na PiSdzielską dyplomację, oni spełniają doniosłą rolę w świecie. Dzięki nim nawet taki szympans i kołchozowy ćwok jak Łukaszenka może raz na jakiś czas kogoś zrobić w balona i poczuć się meżem stanu. Są jak c.k. austriacka armia, która istniała tylko po to, żeby nawet Włosi mieli komu spuścić wpier.dol. 😀😀😀

Anonim 03.10.2021, 06:35

To żle, że różni się od lewactwa?

Portofino 03.10.2021, 06:35

Nie ma w Niemczech partii politycznej przyjaźnie nastawionej do Polski. Bardzo rzadko, ale czasem zdarza się spotkać przynajmniej neutralnie nastawionego polityka.

Anonim 03.10.2021, 06:34

Telefony są zawsze godne uwagi.

katolicka kretynizacja polski 🇵🇱 03.10.2021, 06:24

na patrzajcie! PiSdziak pogratulował a nie nasRau

Polecane

Czytaj dalej