Wiadomości

Merkel: chcę tego gazociągu i już

Kanclerz Niemiec to Daniel Cohn Bendit w spódnicy. Angela Merkel wpadła w histerię i domaga się, by wszyscy członkowie UE poparli budowę korzystnego dla Niemiec Gazociągu Północnego.

1 min czytania
Merkel: chcę tego gazociągu i już
Merkel: chcę tego gazociągu i już

Kanclerz Niemiec to Daniel Cohn Bendit w spódnicy. Angela Merkel wpadła w histerię i domaga się, by wszyscy członkowie UE poparli budowę korzystnego dla Niemiec Gazociągu Północnego.

Drapieżne oblicze Angeli Merkel.

 

Niemieccy politycy bardzo nie lubią, gdy ktoś krzyżuje im plany. Zachowują się wtedy tak, jak słynący z wyjątkowej arogancji eurodeputowany Daniel Cohn Bendit. Przykład? Dziennik „Financial Times Deutschland" cytuje fragmenty korespondencji, jaką kanclerz Niemiec skierowała do szefa Komisji Europejskiej i premiera Czech, które przewodniczą Unii Europejskiej. W liście do Jose Manuela Barroso i Mirka Topolanka, Merkel podkreśla, że Unia potrzebuje dywersyfikacji dostaw energii, co pokazał ostatni kryzys gazowy, czyli konflikt między Rosją a Ukrainą.

W tym kontekście wymienia trzy zaplanowane nowe gazociągi: Nabucco, Południowy i Północny. - Ważne, aby we wszystkich krajach Unii była wola polityczna i poparcie dla realizacji tych projektów - czytamy w liście szefowej niemieckiego rządu. List jest reakcją na wypowiedź premiera Topolanka, który w Budapeszcie podczas niedawnego szczytu poświęconego gazociągowi Nabucco skrytykował plany budowy Gazociągu Północnego. „Financial Times Deutschland" twierdzi, że Niemcy oficjalnie popierają budowę Nabucco, ale w zamian chcą by reszta członków UE zgodziła się na budowę Gazociągu Północnego. Dziennik w swoim artykule - o znaczącym tytule „Merkel prowokuje wschodnich Europejczyków" - przypomina o obawach, jakie wobec kontrowersyjnej inwestycji zgłaszają między innymi Polska i kraje bałtyckie.

 

AJ/ PAP

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej