Zobacz

Męski różaniec na krakowskim rynku jak egzorcyzm oczyszczający go po niedawnych bluźnierstwach

Rynek Główny, Kraków, ile rzeczy tutaj się dzieje. ile wydarzeń. Teraz króluje kiermasz Bożonarodzeniowy, choinki, anioły i kramy. Dwa tygodnie temu przeszedł tędy marsz środowisk organizacji LGBT protestujących przeciwko abp krakowskiemu Markowi Jędraszewskiemu. Środowiska te znane z profanacji obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej niosły wówczas " monstrancje" z wyzierającym z niej wężem .

2 min czytania
Męski różaniec na krakowskim rynku jak egzorcyzm oczyszczający go po niedawnych bluźnierstwach
Męski różaniec na krakowskim rynku jak egzorcyzm oczyszczający go po niedawnych bluźnierstwach

Rynek Główny, Kraków, ile rzeczy tutaj się dzieje. ile wydarzeń. Teraz króluje kiermasz Bożonarodzeniowy, choinki, anioły i kramy. Dwa tygodnie temu przeszedł tędy marsz środowisk organizacji LGBT protestujących przeciwko abp krakowskiemu Markowi Jędraszewskiemu. Środowiska te znane z profanacji obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej niosły wówczas " monstrancje" z wyzierającym z niej wężem .

Dobrze wiedzą jak uderzyć katolików i co jest dla nas najcenniejsze. My nie atakujemy nikogo, przeciwnie ogarniamy modlitwą wszystkich nieprzyjaciół Kościoła Świętego.

Dzisiaj przeszliśmy w procesji dookoła Rynku niosąc na przedzie krzyż i figurkę Matki Boskiej Fatimskiej. Idąc odmawialiśmy Litanię Narodu Polskiego. Istotą męskiego różańca organizowanego w każdą pierwszą sobotę miesiąca jest wynagradzanie Matce Boskiej za zniewagi których w ostatnim czasie często doznaje na ziemi polskiej.

Było w tym coś niezwykłego, gdy mężczyźni odmawiając litanię wzywali wszystkich polskich świętych i błogosławionych. Obmadlano zarówno miejsce jak i wszystkich przyglądających się temu niecodziennemu wydarzeniu. Można uznać, że był to swoistego rodzaju egzorcyzm oczyszczający Rynek po niedawnych bluźnierstwach. Modlitwa w dniu dzisiejszym była trudniejsza niż dotychczas. Już rano idąc do kościoła ślizgaliśmy się po oblodzonych płytach placu . Dlatego też modlitwa była inna niż we wcześniejszych miesiącach. Zmarznięci dotarliśmy na Plac Mariacki by odmówić różaniec.

Mimo trudnych warunków uczestników nie ubyło, a wręcz przeciwnie tego dnia zgromadziło się ich więcej na męskiej modlitwie. Musimy tutaj być bo ta modlitwa ma głęboki duchowy sens i z pewnością jest bliska Bogu. Tym razem przewodził nam Franciszkanin o. Bogdan. Czekamy na innych duszpasterzy z którymi wspólnie z różańcem w ręku wypełnimy wolę Maryi.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej