Wiadomości

Miedwiediew, czyli Putin-bis

Rosja intensyfikuje swe działania na polu polityki historycznej. Prezydent Dmitrij Miedwiediew zapowiedział, że będzie bronił prawdy o decydującym wkładzie ZSRR w zwycięstwo w II wojnie światowej.

2 min czytania
Miedwiediew, czyli Putin-bis
Miedwiediew, czyli Putin-bis

Rosja intensyfikuje swe działania na polu polityki historycznej. Prezydent Dmitrij Miedwiediew zapowiedział, że będzie bronił prawdy o decydującym wkładzie ZSRR w zwycięstwo w II wojnie światowej.

Czy Rosją będą rządzili bliźniacy? Prezydent Miedwiediew coraz bardziej przypomina premiera Putina.

 

Miedwiediew oświadczył również, że Rosja nie ma żadnych agresywnych zamiarów, jednak będzie umacniała swoje siły zbrojne. Prezydent złożył te deklaracje, przemawiając w Moskwie podczas uroczystości poświęconej obchodzonemu 23 lutego Dniu Obrońcy Ojczyzny, czyli dawnemu Dniu Armii Radzieckiej. Jest to niezmiennie jedno z najważniejszych świąt w Rosji. W tym roku Rosjanie mają z tej okazji trzy dni wolne od pracy, a właściwie cztery, gdyż życzenia zaczęli sobie składać już w piątek.

- Obowiązkiem obywateli Rosji jest troska o pamięć o Wielkiej Wojnie Narodowej (1941-45 - PAP), odpieranie wszelkich prób jej fałszowania, obrona prawdy o decydującym wkładzie naszego kraju w rozgromienie faszyzmu i zwycięskie zakończenie II wojny światowej - podkreślił Miedwiediew.

Kilka tygodni temu, premier Kreml zaproponował Prezydentowi Ukrainy, Wiktorowi Juszczence, aby wspólnie z Rosją urządzić obchody bitwy pod Połtawą, po której Rosja umocniła swą pozycję w Europie pokonując Szwedów. Wojna Północna toczyła się na Terenach Ukrainy i Polski. Juszczenko odmówił i zaproponował obchody bitwy pod bitwy pod Konotopem z 1659 roku. W bitwie tej hetman kozacki Wyhowski, wspierany m. in. przez wojska polskie i tatarskie, rozgromił rosyjską armię dowodzoną przez kniazia Trubeckiego. To był rzeczywiście moment zwycięstwa nad Rosją.

To jeszcze nie wszystko. Prezydent opowiedział się za wypracowaniem nowego podejścia do zapewnienia międzynarodowego bezpieczeństwa. - Dramatyczne wydarzenia w Osetii Południowej wyraźnie pokazały, jak z lokalnego konfliktu może wybuchnąć pożar prawdziwej wojny - zauważył. - Powstrzymaliśmy agresora. Obroniliśmy ludzi i zapobiegliśmy katastrofie humanitarnej. Jednak dla zapobieżenia podobnym wydarzeniom w przyszłości potrzebne są wspólne, zdecydowane działania całej społeczności światowej - dodał Miedwiediew. Tak wygląda obecnie Rosyjska polityka historyczna.

JaLu/PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej