„Każdy, kto śledzi jakikolwiek konflikt zbrojny w dzisiejszych czasach, ma świadomość tego, że drony stanowią bardzo ważną broń” – powiedział minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.
„Drony są niezwykle potrzebne na dzisiejszym polu walki" – zauważył przy okazji podpisania umowy na zakup tych bezzałogowych systemów powietrznych klasy mini szef resortu obrony.
„W sytuacji, w której znaleźliśmy się dziś, w której zostaliśmy zaatakowani (...) również mamy do czynienia z wykorzystywaniem dronów” – stwierdził Błaszczak.
„Na posiedzeniu Rady Modernizacji Technicznej zapadła decyzja o wznowieniu dostaw FlyEye-ów, czyli dronów wykorzystywanych już przez Wojsko Polskie, zarówno przez wojska operacyjne, jak i przez Wojska Obrony Terytorialnej” – podkreślił szef MON.
„To, co jest teraz, oceniamy jako zbyt małe zasoby, a więc skokowo powiększymy tę broń, która będzie stanowić wyposażenie Wojska Polskiego” – przekonywał minister Błaszczak.
ren/PAP
Komentarze
10 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
To jest ta samo,jak taki imbecyl jak Ty,uwaza sie za eksperta od spraw militarnych.
Jak taka pipa jak Błaszczak został szefem ??? Drony to żenada, czołgi lewacki ośle i trzeba ci przypominać że amunicja jest potrzebna, a nie sprowadzasz graty.
Konfederacja to Komuna
Błaszczaku za dwa lata to będzie pozamiatane, 100 dronów ale jaja.
powinniśmy mieć tysiące szt amunicji krążącej, takich małych dronów, tych większych też,ze dwie setki.
PodrugiejstroniegranicyuŁukaszenkikrasnoramiejcymająniewidzialnedronyuzbrojonewgłowiceatomowopierdzące.
Chińskie drony tekturowo-plastikowe z wyprzedaży w magazynach Biedronki. Model komunijny, który słabo poszedł, bo już 7-8 latki nabrały świadomości, że trzeba trzymać się z daleka od kleruchów, żeby nie być w szkole nazywanym "ministrantem duporuchem proboszcza". Tych dronów nie doczekał Emil "Kukliński" Czeczko - bohater Polski. Uciekł kontrtamburmajorowi Płaszczakowi z reżimu PiSocjalizmu katolickiego na wolną Białoruś. Miał dosyć szargania munduru polskiego żołnierza ciągłymi roratami na klęczkach, sterczeniem pod pomnikami i posługiwania się zdezelowanym złomem i atrapami z demobilu. Oraz dronami z Biedry.
ale jak to? przecież szMacierewicz w 2017r. już zakupił tysiące dronów! buhaha... yebane PiSdowate nieudaczniki!
Od urodzenia cierpię na ostry oraz przewlekły syndrom antypolonizmu i antyklerykalizmu. Osoba Matki Bożej wywołuje u mnie wściekłość, bo to Ona pokonała tego, którego jestem kundlem, jazgoczącym na tym forum od lat. Podobnie JP2, który tyle ludzi na całym świecie uchronił od piekła. Wielcy święci, szczególnie św. Siostra Faustyna i Padre Pio, to dla mnie tylko "pyerdolnięci psychole". Gdy słyszę słowa: "Boże Miłosierdzie", "Eucharystia", "katolicka Polska" to mam drgawki, wysypkę i permanentną $raczkę. W każdym księdzu widzę pazernego pedofila, który naiwnych straszy piekłem. Marzy mi się rozwalenie "tego kraju" i przerobienie go na nasz Polin, w którym byłoby normalnie, tzn. kościoły jako Muzea Ateizmu, księża w obozach, my bylibyśmy panami, a goje pracowaliby na nas. Oczekuję więc propozycji, bo mi się skończyły pomysły. Bluzgam w kółko to samo, rechoczę głupkowato "buhahahaha", słowem robię tu z siebie durnia, i to jeszcze na oczach gojów oraz katolików.
Na Sylwestra przychodzi do mnie pisdzielec Sylwester ale on ma duzego tuska .