Przed Kościołem w Irlandii jest przyszłość tylko wtedy, gdy będzie prawdziwie katolicki, jeśli będzie przekazywał pełną wiarę, w całym jej pięknie i radykalizmie. Nie bójmy się głosić tego, co zsekularyzowane społeczeństwo odrzuca – powiedział nuncjusz apostolski w Irlandii abp Charles Brown.

- Mamy za sobą dziesięciolecia skandali, przestępstw i błędów. Zewsząd słyszymy, że Kościół w Irlandii należy do przeszłości – powiedział abp Brown. Hierarcha odprawił Mszę św. w narodowym sanktuarium maryjnym w Knock, gdzie pod koniec XIX w. objawiła się Matka Boża, co - jak podkreślił arcybiskup - było wydarzeniem przełomowym. - Rozbudziło w nich pobożność eucharystyczną i stało się początkiem radykalnych przemian – przypomniał nuncjusz.
Zdaniem abp Charlesa Browna również i dziś Kościół w Irlandii znajduje się w punkcie zwrotnym. Niedawno odbył się Kongres Eucharystyczny w Dublinie, będący ważnym wydarzeniem dla tamtejszego Kościoła. - Dziś rozpoczyna się przyszłość waszego Kościoła. Widać już pozytywne znaki odrodzenia – tłumaczył nuncjusz. Papieski wysłannik podkreślił, że nad przyszłością trzeba jednak pracować. - Musicie przekazywać młodym pokoleniem pełną wiarę Kościoła, wiarę wszechczasów. Papieżowi bardzo na tym zależy – apelował hierarcha.
Abp Charles Brown jest Amerykaninem irlandzkiego pochodzenia. Wcześniej przez wiele lat pracował w Kongregacji Nauki Wiary, m.in. u boku kard. Josepha Ratizngera. W grudniu Benedykt XVI mianował go swoim przedstawicielem w irlandzkim Kościele, który przeżywa bardzo poważny kryzys.
AM/Radio Vaticana
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.