Dziewczynę, której wyznanie zarejestrował ks. Grzegorz Kostrzewa, molestował jej własny brat. Chłopak, który dał się uzależnić pornografii i narkotykom, jest wymownym świadectwem tego, jak niszczycielskie dla duszy są te zjawiska. Tragedia molestowanej dziewczyny stała się tymczasem świadectwem niebywałej mocy Bożej. Pan potrafi uleczyć największe nawet rany. Posłuchajcie sami!
Molestował mnie brat. Uleczył mnie Bóg!
Dziewczynę, której wyznanie zarejestrował ks. Grzegorz Kostrzewa, molestował jej własny brat. Chłopak, który dał się uzależnić pornografii i narkotykom, jest wymownym świadectwem tego, jak niszczycielskie dla duszy są te zjawiska. Tragedia molestowanej dziewczyny stała się tymczasem świadectwem niebywałej mocy Bożej. Pan potrafi uleczyć największe nawet rany. Posłuchajcie sami!
Redakcja Fronda.pl
1 min czytania

Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.