Polityka

Morawiecki broni prezesa PiS: Czasami muszą paść takie męskie słowa

Przedwczoraj w trakcie burzliwej debaty w Sejmie przed głosowaniem nad wnioskiem o wotum nieufności wobec ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, który złożyła opozycja, prezes Jarosław Kaczyński miał krzyknąć w kierunku ław opozycji, mówiąc o niej per „chamska hołota”. Głos w sprawie zabrał dziś premier Mateusz Morawiecki.

1 min czytania
Fot. Rafał Zambrzycki (Sejm RP) via Flickr, CC BY 2.0 / Screenshot Facebook - Prawo i Sprawiedliwość
Fot. Rafał Zambrzycki (Sejm RP) via Flickr, CC BY 2.0 / Screenshot Facebook - Prawo i Sprawiedliwość

Przedwczoraj w trakcie burzliwej debaty w Sejmie przed głosowaniem nad wnioskiem o wotum nieufności wobec ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, który złożyła opozycja, prezes Jarosław Kaczyński miał krzyknąć w kierunku ław opozycji, mówiąc o niej per „chamska hołota”. Głos w sprawie zabrał dziś premier Mateusz Morawiecki.

Pan prezes Jarosław Kaczyński jest osobą, najbardziej atakowaną”

- podkreślił dziś szef polskiego rządu i dodał:

[…] moim zdaniem czasami muszą paść takie męskie słowa”.

W rozmowie z Krzysztofem Ziemcem pytał, czy ten zdaje sobie sprawę z tego, z jaką arogancją i agresją spotykają się posłowie PiS i Jarosław Kaczyński. Tłumaczył:

Poziom agresji, prymitywnych ataków jest tak wielki, że trzeba powiedzieć <<dość, opamiętajcie się posłowie opozycji, bo mamy do czynienia z czymś nieakceptowalnym>>”.

Zaznaczył jednocześnie, że nie można porównywać słów prezesa PiS do tego, jak atakują posłów Zjednoczonej Prawicy posłowie opozycji.

dam/RMF FM,Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej