Zagrożenia

Morawiecki: Sytuacja jest niebezpieczna. Wszystkie nitki prowadzą na Kreml

„Mam nadzieję, że wojny nie będzie, ale jak połączymy te wszystkie kryzysy, to zobaczymy obraz niepokojący najbardziej od wielu, wielu lat” – powiedział premier RP Mateusz Morawiecki. I dodał: „To są różnorakie ryzyka, ale gdy szukamy przyczyn, to wszystkie nitki prowadzą na Kreml”.

2 min czytania
Fot. Screenshot You Tube KPRM
Fot. Screenshot You Tube KPRM

„Mam nadzieję, że wojny nie będzie, ale jak połączymy te wszystkie kryzysy, to zobaczymy obraz niepokojący najbardziej od wielu, wielu lat” – powiedział premier RP Mateusz Morawiecki. I dodał: „To są różnorakie ryzyka, ale gdy szukamy przyczyn, to wszystkie nitki prowadzą na Kreml”.

„Białoruś, Ukraina, Mołdawia, ceny gazu, potencjalne ryzyko sprowadzania migrantów z Afganistanu. Jak się przyjrzeć dokładnie, wszystko ma jedno źródło” – stwierdził prezes Rady Ministrów w wywiadzie udzielonym portalowi wpolityce.pl.

Mateusz Morawiecki zwrócił też uwagę na wzmożone działania Rosji na granicy z Ukrainą, mówiąc: „Nawet w czasie kiedy Rosja zajmowała Krym i gdy odrywano od Ukrainy Donieck oraz Ługańsk, nie było aż tylu żołnierzy zgromadzonych w pobliżu ukraińskiej granicy. Są to już informacje podawane przez wywiady różnych państw, więc mogę i ja o tym powiedzieć bardziej otwarcie”.

„Jednocześnie widzimy silne ataki propagandowe na świat Zachodu i agresywne ataki hakerskie, w tym na systemy energetyczne, nie tylko w Polsce. Premierzy innych krajów potwierdzają ataki także na swoje systemy. To trzeba widzieć w całości: bo jednocześnie narasta propaganda prowojenna kierowana do własnych społeczeństw przez władze Rosji i Białorusi” – oznajmił premier RP.

„Wiem, że mówimy z państwami bałtyckimi jednym głosem, widzimy podobnie ryzyka i sposoby ich oddalenia. Różne są nazwy, mapy, sytuacje, ale mechanizmy takie same. Po bardzo intensywnych rozmowach z premierami Estonii, Litwy i Łotwy mogę powiedzieć, że wszyscy dostrzegamy jak poważna jest sytuacja. Cieszę się, że z państwami bałtyckimi jesteśmy na jednej długości fali. Od naszej solidarności, wspólnego działania, zależy umiędzynarodowienie ryzyk na wschodniej flance oraz przyciągnięcie jej uwagi do spraw najważniejszych, związanych z bezpieczeństwem, cenami energii, poprawnym ułożeniem polityki klimatycznej w całej UE” – skonstatował szef polskiego rządu.

„Polska skutecznie, z zaangażowaniem broni dziś wschodniej flanki Unii Europejskiej i sądzę, że ci, którym zależy na przyszłości i bezpieczeństwu Unii, powinni z tego wyciągnąć wnioski. Są między nami różnice zdań w pewnych sprawach, inaczej postrzegamy pewne tematy, jak choćby reforma wymiaru sprawiedliwości, ale są też rzeczy od tych niejasności ważniejsze. Są bardzo groźne realia i jest realna polityka. Warto skoncentrować się teraz na kwestiach najważniejszych, zasadniczych dla całej wspólnoty. To czas, by nasi partnerzy w Brukseli oddzielili to, co najważniejsze, od różnic, które zawsze będą” – skonkludował premier Morawiecki i dodał: „Sytuacja jest niebezpieczna, ryzyka narastają, mądrzy, odpowiedzialni politycy powinni mieć zdolność oszacowania, co jest w takim momencie najważniejsze”.

 

ren/wpolityce.pl

Komentarze

2 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

TW Balbina 22.11.2021, 10:41

to maszeruj pisowski cymbale

Na kreml i do berlina 22.11.2021, 07:58

...

Polecane

Czytaj dalej