Badania psychiatryczne stwierdziły, że morderca amerykańskicgo działacza pro-life Harlan Drake jest zdrowy na umyśle. Zatrzymany, przyznał na przesłuchaniu, że nie mógł już znieść codziennego widoku Jima Pouillona w tym samym miejscu ze swoimi plakatami za życiem. Środowiska aborcyjne twierdziły, że morderca był niepoczytalny.
Sędzia odpowiedzialny za sprawę Terrance Dignan uznał, że Drake może być mentalnie nieodpowiedzialny za swoje czyny, gdyż próbował popełnić samobójstwo w więzieniu. Zabójca prolajfera zbił ekran telewizora, który miał w swojej celi i próbował podciąć sobie żyły. Sędzia zażądał więc badań medycznych i psychiatrycznych, mających stwierdzić stan poczytalności oskarżonego. Badania zostały przeprowadzone w Center for Forensic Psychiatry w Ypsilanti (Michigan).
W zeszłym tygodniu, po zapoznaniu się z wynikami badań, sędzia stwierdził, że Drake nie jest psychicznie niezrównoważony, jak tego chciały środowiska pro-choice. Morderca jest zdrowy i sędzia zdecydował, że zostanie osądzony za morderstwo z premedytacją, jak również za inne który popełnił tego samego dnia.
Adwokat mordercy natychmiast odwołał się od decyzji sędziego i zażądał nowego badania psychiatrycznego swojego klienta. Decyzja w tej sprawie ma zapaść w tym tygodniu.
Pouillon, katolicki obrońca życia, został śmiertelnie postrzelony przez Drake'a 11 września przed Owosso High School w Michigan. Był znany wśród mieszkańców Michigan ze stania na rogach ulic i trzymania w ręku zdjęć dzieci zabitych w wyniku aborcji.
MaRo/Americatho.over-blog.com
Zobacz także:
Morderca katolickiego aktywisty zastrzelił go ze względu na jego poglądy pro-life
Terroryści aborcyjni się rozkręcają. Kolejny atak na obrońcę życia
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.