Dziś poza rocznicą katastrofy smoleńskiej, media podają informację pod tytułem: "Kościół wymyślił nowe zwyczaje". Chodzi o tzw. odnowienie przyrzeczeń chrześcielnych dla osób po pierwszej Komunii Świętej, czyli innymi słowy II Komunię Świętą. Media liberalne zostały poruszone tym pomysłem. Ale czym dokładnie, tego niestety się nie dowiemy. Możemy jedynie przypuszczać, że chodzi o jakiś skok kleru na kasę!

Dla niewtajemniczonych chodzi po prostu o pewien etap edukacji duchowej czy wychowania duchowego. Odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych, czyli tak zwana druga komunia, zwyczaj znany tylko w diecezji płockiej. Teraz są przygotowania do tego by tą praktyką objąć inne diecezje. Informację podała Gazeta Wyborcza.
Nowa podstawa programowa katechezy Kościoła katolickiego w Polsce zakłada, że uroczyste odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych powinno mieć miejsce na koniec szóstych klas - mówi "Gazecie Wyborczej" ksiądz Andrzej Krasiński z Płockiej Kurii Diecezjalnej.
Dziennik.pl zatytułował tą informację następująco: "Komunia po raz drugi? Kościół wymyślił nowy zwyczaj" i pisze na początku notki: "Już pierwsza komunia to wielkie wydarzenie dla dzieci i ich rodzin. Wielkie również z uwagi na koszty. A wkrótce być może biskupi wprowadzą w całej Polsce uroczystość drugiej komunii".
Zmartwienie jakie maluje się z tej informacji jest oszołamiające. Ponownie będzie trzeba płacić za jakieś tam przyrzeczenia kościelne a przecież każda rodzina wypłaciła się srogo na Pierwszą Komunię Świętą. Przecież jest też bierzmowanie (za który się nie płaci) i ślub (za który trzeba płacić). Wrażenie jakie wywołuje taki precedens może tylko i włącznie powstać w głowach zsekularyzowanych i zideologizowanych. Bo czymże jest odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych jak nie odnowieniem więzi z Chrystusem, która to czasami zostaje zerwana przez brak praktyki duchowej czy przez doświadczenia własnej osobowości. Ostatnio podczas Liturgi Wielkiej Soboty mieliśmy właśnie doczynienia z odnowieniem naszych przyrzeczeń chrzcielnych podczas poświęcenia wody. Ale oczywiście dla dziennikarzy mediów liberalno-lewicowych to przecież matriks. Bezrozumne klepanie informacji o tym, że to kościół przygotowuje jakąś nową akcję propagandową by stłamsić sumienia ludzi wolnych jest niestety coraz częstsze.
Bardzo ucieszył mnie fakt, że podczas kazań Tridum Paschalnego można było usłyszeć z ust kardynałów, biskupów i księży słowa o współczesnej ateizacji naszej Ojczyzny. Była mowa o ataku na kościół płynące z niektórych formacji politycznych (Palikot), o prowadzeniu walki z instytucją kościoła katolickiego (fundusz kościelny). Po prostu nasi hierarchowie próbowali uzmysłowić nam wiernym, że oto nadchodzi walka między Goliatem a Dawidem. I dziś widzimy, że mieli rację.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.