„Dzisiaj jest szczególny dzień, kiedy mam możliwość przedstawienia naszych racji, obaw i naszych nadziei, z jednej strony prezydencji słoweńskiej, a drugiej strony prezydencji francuskiej” – powiedział premier RP Mateusz Morawiecki.
„Za kilka tygodni Francja przejmuje prezydencję w UE i dzięki temu chcemy zaprezentować pewien program spójnych działań, które później przez prezydencję słoweńską i francuską będą mogły być kontynuowane” - powiedział w Paryżu już po spotkaniu z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem szef polskiego rządu.
„Wizyta premiera Morawieckiego w Paryżu to kolejna wizyta w ramach spotkań z europejskimi przywódcami. Mają one na celu koordynację reakcji państw europejskich i członków NATO na działania hybrydowe Białorusi” – czytamy w komunikacie zamieszczonym w mediach społecznościowych przez Kancelarię Premiera RP.
🇫🇷 Wizyta premiera @MorawieckiM w #Paryż to kolejna wizyta w ramach spotkań z europejskimi przywódcami. Mają one na celu koordynację reakcji państw europejskich i członków NATO na działania hybrydowe Białorusi. pic.twitter.com/lg53bjMfuz
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) November 24, 2021
ren/twitter
Komentarze
6 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Emmanuel Macron zdecydowanie nie chce się chwalić spotkaniem z Morawieckim. Zamiast wspólnego briefingu w Pałacu Elizejskim lub na dziedzińcu, premier Morawiecki stanął sam, na balkonie, by poinformować o efektach spotkania. Czegoś podobnego nigdy nie widziałem. Jak parias. Co za upadek. Dla debili oglądających kurwizję to nie ma żadnego znaczenia. "Nasz premier był w Paryżu, znaczy słuchają go, ważny jest".
Dwa masońskie lewusy Nowego Ładu i Antychrysta.
co na to bolszewik AAAtomek?
Polacy masowo wyjdą na ulice !!!!! i beda bronić się przed masono nazistami SSPIS PO PSL SLD - śmiercią z ich rąk w postaci wyszczepienia chemia genetyczną !!!
Macron zapłacił podartym garniturem za swoją uprzejmość dla szwendającej się bezcelowo po Europie mendy z Polski. Co Pinokiusz Morawicker otworzył usta, to nos mu się wydłużał. Aż zaczął drapać Macrona w odzież.
Dla lewaków to będzie znaczyć, że Polska jest marginalizowana i skłócona ze wszystkimi.