Sprawa nowelizacji ustawy medialnej budzi od jakiegoś czasu bardzo silne emocje. Już dzisiaj ma się być odbyć w Sejmie głosowanie w tej sprawie.
– Przede wszystkim tu rozpatrujmy tę sprawę [większości w głosowaniu ustawy medialnej i uchylenia immunitetu prezesowi NIK] obok kwestii większości rządowej, bo to są dwie sprawy, które są ponad kwestią funkcjonowania rządu, ale tak liczę na to, że dzisiaj kwestie związane z ustawą medialną uzyskają odpowiednią większość, a przede wszystkim jestem zasadniczo pewny, że rząd Zjednoczonej Prawicy będzie dalej kontynuował swoje funkcjonowanie, ponieważ w Sejmie są też osoby, które w Porozumieniu i zarówno poza Porozumieniem poza tą partią nasz rząd chcą wspierać – powiedział Piotr Müller w „Sygnałach Dnia” PR1.
mp/polskie radio pr1/300polityka.pl
Komentarze
4 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
wszystko co robicie niech szlag trafi!!
gospodarczy atak z zachodu i zrobienie z polski kolonii jest ok , atak ze wschodu jest bee.
Prof. Tomasz Siemiątkowski: członkom KRRiT za nieprzyznanie koncesji TVN24 grozi Trybunał Stanu i odpowiedzialność karna Lex TVN to nonsens. Przepisy chroniące nas przed gospodarczym atakiem ze strony Chin czy Rosji obowiązują od 2015 r.! Cóż, premier Morawiecki był wtedy prezesem banku, a nie posłem. Wygląda na to, że ta informacja mu umknęła – mówi w rozmowie z Stosowna ustawa obowiązuje od dawna, a premier Morawiecki może mieć z nią tylko jeden problem: nie da się jej wykorzystać przeciwko naszym sojusznikom z Ameryki - mówi prof. Tomasz Siemiątkowski Jeśli premier wiedział o tych przepisach, to być może świadomie je zignorował i postanowił dalej wprowadzać opinię publiczną w błąd Członkowie KRRiT łamią prawo w sposób niespotykany od 1989 r. Uporczywie. Rysuje się przed nimi za to odpowiedzialność karna i konstytucyjna - przewiduje kierownik Katedry Prawa Gospodarczego SGH Zdaniem prof. Siemiątkowskiego, stacja TVN24 w przyszłości będzie mogła legalnie nadawać, nawet jeśli nie otrzyma koncesji
Lex TVN to nonsens. Przepisy chroniące nas przed gospodarczym atakiem ze strony Chin czy Rosji obowiązują od 2015 r.! Cóż, premier Morawiecki był wtedy prezesem banku, a nie posłem. Wygląda na to, że ta informacja mu umknęła – mówi w rozmowie z Onetem prof. Tomasz Siemiątkowski.