Wystarczyło podejrzenie, iż chrześcijanie chcą wybudować w ośrodku oświatowym kaplicę, a indonezyjscy muzułmanie spalili budynek.
W indonezyjskim mieście Bodor tysiąc muzułmanów wyszło na ulicę po tym, jak rozeszła się plotka o kaplicy. Motłoch wtargnął do centrum i podłożył w nim ogień, podpalając także samochody zaparkowane nieopodal.
Zdaniem agencji informacyjnej „Asia News”, nie był to spontaniczny wybryk. Do aktów przemocy nawoływał bowiem przewodniczący lokalnej rady fatwy.
sks/Radio Watykańskie
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.