- Otwarty islam jest bardzo podobny do liberalnego chrześcijaństwa – twierdzi Younes Ouaqasse, który w marcu został ponownie wybrany na przewodniczącego Unii Uczniów, młodzieżówki rządzącej Unii Cheścijańsko-Demokratycznej (CDU). 20-letni polityk jest muzułmaninem.
Sprawę komentuje w wywiadzie dla protestanckiej agencji informacyjnej idea.de Steffen Bilger z Młodej Unii, która jest główną młodzieżówką CDU. - Ouaquasse wspiera chrześcijańską katechezę w szkołach w Berlinie i innych krajach związkowych. Jednocześnie sprzeciwia się aborcji i muzułmańskiej katechezie, czyli chce tego, czego chce wielu chrześcijan w CDU – opowiada kandydat do Bundestagu.
Bilger dodaje, iż w polityce chodzi o to, by z bożych przykazań uczynić stabilny fundament współżycia społecznego. - Czasem wychodzi to lepiej muzułmaninowi z wartościami niż ateiście bez wartości – twierdzi.
Rzeczywiście Ouaqasse sprzeciwia się aborcji, podając liczby. - W Niemczech usuwa się około 120 tysięcy dzieci rocznie. To odpowiada 4 tysiącom klas szkolnych – mówi. W muzułmańskiej katechezie w szkole widzi zagrożenie dla integracji imigrantów. Jednocześnie prócz katolickich i protestanckich lekcji religii jest zwolennikiem dodatkowego nauczania etyki. - Na nich wszyscy mogą poznawać różne religie – tłumaczy.
Younes Ouaqasse urodził się w Niemczech jako syn marokańskich rodziców. Liczącą ponad 10 tysięcy organizacją Unia Uczniów kieruje od 2008 roku i jest pierwszym przewodniczącym jakiejkolwiek przybudówki CDU wyznającym islam. - Rodzina niemieckiego muzułmanina nie wybiera przecież u siebie socjalistów, tylko konserwatystów – tłumaczy, odpowiadając na pytanie, jak może jako muzułmanin wspierać chadeków.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.