Wiadomości

Myśli nowoczesnego Pludraka

Co na to Szułdrzyński? „Powiedzenie, że Polską rządzą dwie trumny jest albo nieporozumieniem, albo szantażem intelektualnym. Nie wiem, na ile Giedroyć rozumiał nurty ideowe powstające w Polsce po 1989 roku, o ile możemy w ogóle o takich mówić. Nie ma ciągłości dzisiejszej myśli z myślą międzywojenną. Przykładem popierającym podział na sarmatów i pludraków może być dyskusja na temat wprowadzenia euro, w której role są już podzielone, na światłych modernizatorów którzy chcą wprowadzić jak najszybciej euro po to, by uratować Polskę przed kryzysem, a zaściankiem, który się tego obawia.”

2 min czytania
Myśli nowoczesnego Pludraka
Myśli nowoczesnego Pludraka

Czy Polską rządzą dwie trumny? Na takie pytanie starali się odpowiedzieć uczestnicy dyskusji w siedzibie portalu Fronda.pl w Warszawie.

W panelu wzięli udział Michał Szułdrzyński z „Rzeczpospolitej”, autor artykułu w najnowszym numerze „Frondy”, a także Bartłomiej Kachniarz, redaktor naczelny polskiej edycji pisma „First Things”. Dyskutanci szybko doszli do wniosku, że jeśli Polską w ogóle rządzą dwie trumny, to na pewno nie należą one - jak sugerował niegdyś Jerzy Giedroyć - do Romana Dmowskiego i Józefa Piłsudskiego. Zdaniem Kachniarza, są to raczej trumny Jana Zamoyskiego i Stanisława Kostki Potockiego. „To dwie charakterystyczne postaci, obie w swoich epokach odgrywały kluczową rolę w Polsce. Zamoyski uosabia prawdziwego ducha polskiego i jest przedstawicielem koncepcji sarmackiej. Druga koncepcja to – jak nazwaliby to współcześni – koncepcja pludracka. Potocki bowiem przyjmował bezkrytycznie nowinki z Zachodu i usiłował implementować je w kraju. Jest też autorem pojęcia „Ciemnogród”. Spuścizna Potockiego łączy Donalda Tuska, Adama Michnika, Bolesława Bieruta i Romana Dmowskiego. Wszyscy kopiowali lub kopiują bezrefleksyjnie idee z zagranicy bez względu na to, czy mamy do czynienia z kosmopolityzmem, komunizmem czy nacjonalizmem.”

Michał Szułdrzyński i Bartłomiej Kachniarz w siedzibie portalu Fronda.pl (fot. T. Zachara).

Co na to Szułdrzyński? „Powiedzenie, że Polską rządzą dwie trumny jest albo nieporozumieniem, albo szantażem intelektualnym. Nie wiem, na ile Giedroyć rozumiał nurty ideowe powstające w Polsce po 1989 roku, o ile możemy w ogóle o takich mówić. Nie ma ciągłości dzisiejszej myśli z myślą międzywojenną. Przykładem popierającym podział na sarmatów i pludraków może być dyskusja na temat wprowadzenia euro, w której role są już podzielone, na światłych modernizatorów którzy chcą wprowadzić jak najszybciej euro po to, by uratować Polskę przed kryzysem, a zaściankiem, który się tego obawia.”

Czy Polską rządzi więc jedna trumna – Stanisława Kostki Potockiego? Jak zauważył Bartłomiej Kachniarz, „dyskusja na ważne tematy odnosi się tylko i wyłącznie do myślicieli zachodnich, np. czy rację miał Keynes czy Friedman. Ostatnim rzeczywiście polskim momentem jest XVII wiek, który dla Polski kończy Odsiecz Wiedeńska”.

Czy jednak współcześnie można znaleźć odniesienia do polskiej tradycji politycznej? Dyskusja, do której bardzo aktywnie włączyła się publiczność, doprowadziła do wniosku, że za takie nawiązanie można uznać fenomen „Solidarności”. Jak stwierdził Bartłomiej Kachniarz: „Solidarność była swoistym współczesnym rokoszem. W żadnym innym kraju nie powstał ruch, który grupowałby ludzi o tak różnych interesach i poglądach, którzy skupiliby się w jednym celu: obalenia komuny”. Teza ta wywołała ostrą dyskusję, choćby na temat tego, czy celem „Solidarności” było obalenie komunizmu, czy tylko jego lżejsza, bardziej ludzka forma. Jednak ostatecznie większość uczestników zgodziło się z tezą panelisty.

To były ponad dwie godziny zażartej dyskusji o Polsce i Polakach. Dyskusji prawdziwie wolnej i nieskrępowanej, która - jak stwierdził jeden uczestników spotkania - nie znalazłaby miejsca na łamach żadnej z poczytnych gazet.

sks

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej