Wiadomości

Na drodze Schetyny stanęła... demokracja

Grzegorz Schetyna uczestniczył wczoraj w spotkaniu w Tarnowie, które miało dotyczyć ostatniego sejmowego protestu opozycji. Jednak oprócz dziennikarzy i zwolenników PO na spotkaniu pojawiła się też grupa osób, które do sympatyków Platformy nie należą.

1 min czytania
fot. A. Grycuk, lic. CC BY-SA 3.0, via Wikipedia (zdj. edytowane)
fot. A. Grycuk, lic. CC BY-SA 3.0, via Wikipedia (zdj. edytowane)

Grzegorz Schetyna uczestniczył wczoraj w spotkaniu w Tarnowie, które miało dotyczyć ostatniego sejmowego protestu opozycji. Jednak oprócz dziennikarzy i zwolenników PO na spotkaniu pojawiła się też grupa osób, które do sympatyków Platformy nie należą.

Na spotkanie przybyła grupa młodych ludzi, która zaczęła wznosić okrzyki o treści „to, co chcecie w parlamencie, macie właśnie w tym momencie”, „Raz dwa trzy, niemieckie psy”, a także „Byłeś w ZOMO, byłeś w ORMO, teraz jesteś za Platformą”.

Lider Platformy próbował zbyć protestujących, mówiąc:

"Na tym polega demokracja w Polsce, że to, co jest dozwolone, jest dopuszczone. Natomiast, nie można tolerować chamstwa...".

Ci jednak gromkim głosem odparli:

"Właśnie! Nie można tolerować chamstwa!".

 

emde/niezalezna.pl 

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej