Rybacy rekreacyjni przy wsparciu Agrounii od 9 rano blokują dziś drogę na półwysep helski, protestując przeciwko zakazowi połowu dorsza i niewywiązania się rządu z obietnic rekompensat. Protest ma potrwać do 16.
Blokujący drogę nr 216 demonstranci zapowiadają, że przepuszczać będą tylko samochody służb oraz auta, którymi podróżują małe dzieci.
- „Chciałem przeprosić kierowców i społeczeństwo za utrudnienia, które wprowadzamy naszym protestem, ale proszę uwierzyć, że organizatorem tego protestu jest pan premier i rząd, nie my. I w każdej chwili może to odwołać. Wystarczy jeden telefon: "przyjeżdżajcie do Warszawy na spotkanie, na rozmowy". I automatycznie schodzimy z blokady. Ale ten rząd nie ma dobrej woli”
- mówił Andrzej Antosik ze Sztabu Kryzysowego Armatorów Rybołówstwa.
Lider Agrounii Michał Kołodziejczak zapowiedział, że w przyszłym tygodniu w kraju będzie więcej tego typu blokad.
Agrounia w ostatnim czasie przeprowadza kolejne manifestacje, będące wyrazem sprzeciwu wobec, zdaniem działaczy, złej polityki rolnej Zjednoczonej Prawicy. Ogromne kontrowersje wzbudził w ub. tygodniu protest w Srocku, który działacze zakończyli rozrzuceniem gnojówki przed kościołem.
kak/PAP
Komentarze
6 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
debili i zdrajców. Co to za "rybołówstwo rekreacyjne"? To nie ma przyszłości, pora się przestawić a nie żebrać.
i "zdaniem działaczy" nie wypłacił? A czy to przypadkiem nie przez Tuska?
Rządzą nami dyletanci i złodzieje!!!!!!! I efekt mamy !!!!!!!!
Obrok w zadki kole i tyle. Jak tym koniom co im owies nie smakuje.
Odezwali się zaprzańcy ,wielbiciele Tuska. Za PO ,wszystko mogli łowić i wszędzie? Tumany POspolite ,zdrajcy.
Boże, czego Ci rolnicy chcą, przecież za PIS im niczego nie brakuje. Żyją jak pączki w maśle.