Wiadomości

Na Malcie toczy się bój o nierozerwalność małżeństwa

Malta i Filipiny to dwa miejsca na świecie, gdzie prawnie nie istnieje coś takiego jak rozwód. Teraz w tym pierwszym miejscu toczy się ostra walka, by to zmienić. Maltańscy biskupi apelują do wiernych o włączanie się do debaty i przypominają argumenty Kościoła katolickiego.

1 min czytania
Na Malcie toczy się bój o nierozerwalność małżeństwa
Na Malcie toczy się bój o nierozerwalność małżeństwa

Malta i Filipiny to dwa miejsca na świecie, gdzie prawnie nie istnieje coś takiego jak rozwód. Teraz w tym pierwszym miejscu toczy się ostra walka, by to zmienić. Maltańscy biskupi apelują do wiernych o włączanie się do debaty i przypominają argumenty Kościoła katolickiego.

Biskupi nawołując do obrony małżeństwa jednocześnie ostrzegają, żeby szanować godność adwersarzy i nie prowadzić „swoistych krucjat”. Hierarchowie podali przy tym naukę Kościoła katolickiego o nierozerwalności małżeństwa.

- Wzywamy członków Kościoła, by zarówno na płaszczyźnie osobistej, jak również zawodowej (...) pozytywnie przyczynili się do tej debaty – mówili abp Paul Cremona oraz bp Gozo, Mario Grech. Stwierdzili, że Kościół katolicki poprzez swoją naukę pomógł wielu osobom wychować się w stabilnych rodzinach, pomimo biedy i emigracji. Podkreślili, że człowiek decydując się na wstąpienie w związek małżeński ma nadzieję jego nierozerwalności.

Członkowie episkopatu zwrócili uwagę na badania i statystyki, które pokazują, że rozpad małżeństwa powoduje ogromne straty dla społeczeństwa. Maltańscy biskupi stanowczo zareagowali po tym, jak kilka tygodni temu nacjonalista Jeffrey Pullicino Orlando przedstawił w parlamencie projekt ustawy legalizującej rozwody na Malcie.

maj/Piotrskarga.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej