Do zdarzenia doszło około godziny 9:30 w okolicy Mikołajek.
"Gazeta Olsztyńska" poinformowała, że prywatny śmigłowiec Robinson 44 wystartował po godz. 9:00 z miejscowości Słoneczny Port w okolicy jeziora Tałty. Na pokładzie śmigłowca znajdowały się 3 osoby.
Po kilku minutach od rozpoczęcia lotu maszyna runęła do jeziora i zatonęła.
Na pomoc znajdującym się na pokładzie pasażerom ruszyli ratownicy MOPR. MOPR otrzymał zgłoszenie o godzinie 9:26.
Na szczęście ratownikom udało się wydostać z wody wszystkich pasażerów. Nikt z pasażerów nie ucierpiał.
jkg/gazeta olsztyńska
Komentarze
14 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
A to ciekawe. Makrela już wie? To będzie ich kolejny land? A szosę i korytarz eksterytorialny też zażądają od Polski? Był już taki precedens. Niemcy mają to przerobione.
A to szacun. Bzykanie dwóch laseczek podczas lotu ... me gusta :)
a może leciał twój stary z dwoma dziwkami
Taki używany helikopterek z rocznika 2019, kosztuje 390 000 USD. Ciekawe czy lecieli turyści, czy jakiś biskup z rodziną?
Mieli wziąć więcej kasy ze swoich sejfów: banknoty w workach zachowują się jak pontony i mogą unosić na powierzchni wody.
Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie nie podejmuje takich akcji ratunkowych- nie ma odpowiedniego sprzętu. Śmigłowiec na zdjęciu ilustracyjnym dobrany przez autora zupełnie przypadkowo = to nie taki o jakim jest informacja.
Donek nie odda ich Izraelowi, a Makreli, aby nareszcie po 76 latach wróciły z powrotem do macierzy !!!!!!!!
Upalny zaczal sie dzien i trzeba bylo sie schlodzic.
Gadam sam ze sobą. I to na jakim poziomie! Wy tak nie umiecie, polaczki.
Dno nienawiści lewackiej !!!
idiota
Bardzo słusznie. Większość polaczków nie ma pojęcia, że Mazury (jeszcze) leżą w Polsce. "Jeszcze" - bo już niedługo nasz człowiek, Donek T., odda je Izraelowi, jako odszkodowanie za szmalcowników. Babcia Merkelowa pogłaszcze go za to po główce.
I nie było tam Kaczora? Jaka szkoda! A już myślałem... Trudno.
"W Polsce na Mazurach wpadł do jeziora Tałty"