Wiadomości

Rosyjska ofensywa w Donbasie. Test Trumpa trwa

Jak poinformował ukraiński minister obrony, Stepan Połtorak, nad Morzem Czarnym ostrzelano należący do Ukrainy wojskowy samolot transportowy.

1 min czytania
Fot. Michael Vadon, CC BY SA 2.0, kremlin.ru, CC BY 4.0
Fot. Michael Vadon, CC BY SA 2.0, kremlin.ru, CC BY 4.0

Jak poinformował ukraiński minister obrony, Stepan Połtorak, nad Morzem Czarnym ostrzelano należący do Ukrainy wojskowy samolot transportowy.

Ostrzelanie nastąpiło z gazowych platform wiertniczych, zajętych wcześniej przez Rosję. Do zdarzenia doszło nad szelfem Morza Czarnego, w połowie drogi morskiej między Odessą na południu Ukrainy a miejscowością Czornomorskie na terenie zaanektowanego przez Rosję Krymu.

Samolot transportowy An-26 odbywał akurat lot szkoleniowy. Maszyna została ostrzelana z broni strzeleckiej. Po wylądowaniu samolotu znaleziono na nim ślad pocisku o średnicy 3 centymetrów. Jak napisał Stepan Połtorak na Facebooku, maszyna bezpiecznie wróciła do swojej bazy, jest sprawna, nie ucierpiał również nikt z załogi. 

Osiem państw właśnie wysłało na Morze Czarne swoje okręty wojenne, by wzięły udział w ćwiczeniach „Morska Tarcza 2017”. W manewrach tych uczestniczą jednostki z USA, Bułgarii, Kanady, Grecji, Turcji, Hiszpanii, Rumunii i Ukrainy, co daje w sumie 2,8 tys. żołnierzy.

Przedstawiciele NATO wyjaśniają, że nie są to manewry Sojuszu, lecz ćwiczenia wojsk sprzymierzonych.

JJ/PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej