Rozpoczęło się nadzwyczajne posiedzenie Sejmu poświęcone kryzysowi na granicy polsko-białoruskiej. Posłowie rozpoczęli od oklasków, którymi podziękowali funkcjonariuszom strzegącym polskiej granicy.
- „Panie i panowie posłowie. Przed nami bardzo ważne posiedzenie Sejmu, być może najważniejsze w tej kadencji. Mamy do czynienia z dużo poważniejszą sytuacją. Apeluję do wszystkich państwa o rozważne i odpowiedzialne wypowiedzi z tej trybuny sejmowej”
- zaapelowała marszałek Elżbieta Witek, otwierając posiedzenie.
Po wypowiedzi marszałek posłowie wstali i zaczęli bić brawo, aby podziękować funkcjonariuszom i żołnierzom strzegącym polskiej granicy.
Dzisiejsze nadzwyczajne posiedzenie marszałek Sejmu zwołała w związku z eskalacją na polsko-białoruskiej granicy. Wczoraj w pobliżu przejścia granicznego w Kuźnicy służby białoruskie zgromadziły tłum migrantów, który siłą próbował sforsować zabezpieczenia i dostać się na terytorium Polski. Wczoraj wieczorem marszałek Elżbieta Witek skierowała do Polaków orędzie, w którym zaapelowała o postawienie interesu kraju ponad partykularne interesy polityczne.
- „Są takie momenty w życiu naszego narodu, gdzie musimy zapomnieć o politycznych interesach, animozjach, sporach i w duchu jedności oraz solidarności zadbać o interes naszego kraju”
- mówiła.
kak/PAP
Komentarze
9 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Dziękują sobie. Prezesowi. Klaszczą. Wstają. Siadają. Klaszczą. I jeszcze prezesowi dziękują. I jeszcze krzyczą, że dziękują. I jeszcze prezesowi raz dziękują. I panu Prezydentowi bohaterskiemu dziękują. I jeszcze prezesowi. Dziękują.
Co za ludzie tutaj komentują ? Pełni złości, przypisują złą wolę wszystkim- okropność.
Najjaśniejsza pod przywództwem Wielkiego Stratega wygrała w nocy największą bitwę XXI wieku,praktycznie już wygrała Wielką Wojnę Graniczną.
Oklasków i podziękowań Prezesowi nigdy dosyć.
W Korei Północnej jest bardzo podobnie...nasi tylko muszą popracować nad łzami
Dobrze, że prezesa nie ma, bo by nie mogli przestać klaskać.
Klaskanie, to jedna z niewielu rzeczy, które potrafią. Prócz tego jeszcze świetnie kradną i kłamią.
Dziękują sobie. Prezesowi. Klaszczą. Wstają. Siadają. Klaszczą. I jeszcze prezesowi dziękują. I jeszcze krzyczą, że dziękują. I jeszcze prezesowi raz dziękują. I panu Prezydentowi bohaterskiemu dziękują. I jeszcze prezesowi. Dziękują.
"Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie." Wówczas zapytają i ci: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?" Wtedy odpowie im: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili". I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego"