Wiadomości

Nagroda Nobla nie dla katolików?

Roberto Petronzio, przewodniczący Narodowego Instytutu Fizyki Nuklearnej Włoch, Luciano Maiani, przewodniczący Narodowej Rady Badawczej, Enzo Boschi, przewodniczący Narodowego Instytutu Geofizyki i Wulkanologii oraz inne znakomitości włoskiej nauki, podkreślili, że Nobel powinien zostać przyznany w pierwszej kolejności lub nawet wyłącznie dla Nicolo Cabibbo.

2 min czytania
Nagroda Nobla nie dla katolików?
Nagroda Nobla nie dla katolików?

Czy katolik może otrzymać nagrodę Nobla? Przypadek włoskiego naukowca Nicolo Cabibbo pokazuje, że może mieć z tym spory problem.

Przyznanie nagrody Nobla Japończykom Makoto Kobayashi i Toshihide Maskawa spowodowało wielkie osłupienie we Włoszech. Wielu naukwców w tym kraju jest zbulwersowanych, bo nagroda została przyznana za odkrycie określane w środowisku naukowym i uniwersyteckim mianem matrycy Cabibbo-Kobayachi-Maskawa (lub matryca CKM od inicjałów trzech badaczy), a prawdziwy ojciec tego odkrycia - prof. Nicola Cabibbo, nie został nawet wymieniony.

Roberto Petronzio, przewodniczący Narodowego Instytutu Fizyki Nuklearnej Włoch, Luciano Maiani, przewodniczący Narodowej Rady Badawczej, Enzo Boschi, przewodniczący Narodowego Instytutu Geofizyki i Wulkanologii oraz inne znakomitości włoskiej nauki, podkreślili, że Nobel powinien zostać przyznany w pierwszej kolejności lub nawet wyłącznie dla Nicolo Cabibbo.

Nicola Cabibbo, były profesor fizyki cząstek elementarnych na Uniwersytecie Rzymskim był przewodniczącym Narodowego Instytutu Fizyki Nuklearnej oraz Agencji Badań i Rozwoju (ENEA). Od 1993 roku jest również przewodniczącym Papieskiej Akademii Nauk. I wiele wskazuje na to, że to właśnie przyczyna kłopotów Cabibbo z nagrodą Nobla.

- Mamy nadzieję, że niebawem Komitet poda publicznie motywacje tego zaskakującego wyboru. Jeśli nie, wzmocni to pogłoski, że po przyznaniu nagrody Nobla Matce Teresie z Kalkuty, katolicy są a priori wyłączeni z zawodów - mówi jeden z obrońców włoskiego naukowca, ykładowca fizyki na europejskim Uniwersytecie w Rzymie, Fabio Malaspina.

Na pytanie dlaczego katolicy mieliby być ofiarami dyskryminacji Malaspina odpowiedział: - Przyznanie nagrody Cabibbo pokazałaby, że wielu ludzi wiary jest wielkimi naukowcami a nauka i wiara nie stoją wobec siebie w opozycji. Niektórzy matematycy mający szeroki dostęp do mediów chcą właśnie taki obraz utrwalać.

To dzięki ich aktywności Benedykta XVI nie mógł wygłosić wykładu na „La Sapienza”, a teraz fizyk Cabibbo nie otrzymał nagrody Nobla.

oprac. MaRo

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej