Ostatni dzień bycia marszałkiem Sejmu Bronisław Komorowski świętował przyznaniem nagrody samemu sobie. "SuperExpress" ujawania, że Komorowski nagrodził się 22 tysiącami złotych.
Dzień po otrzymaniu premii Bronisław Komorowski zrzekł się mandatu posła, bo został wybrany na prezydenta. Przedtem zdążył jeszcze przyznać nagrodę samemu sobie, a także pozostałym wicemarszałkom.
- Zostaliśmy nagrodzeni za ciężką pracę. Po katastrofie smoleńskiej pracowaliśmy w Prezydium Sejmu jedynie we troje - tłumaczy marszałek Stefan Niesiołowski (PO).
W ciągu 2010 roku Prezydium Sejmu przyznało sobie w sumie trzy nagrody - dwa razy po 100 proc. i raz 150 proc. uposażenia.
Odkąd urząd marszałka objął Grzegorz Schetyna, Prezydium zadecydowało o przyznaniu sobie kolejnych dwóch premiach.
Nagrody przyznaje Prezydium Sejmu, w skład którego wchodzą marszałek i wicemarszałkowie - informują dziennikarze "Super Expressu".
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.