Polska

Najbardziej poszukiwana Polka trafiła do aresztu. Ile na kontaktach z Joanną S. zarobił Marian Banaś?

Białostocka prokuratura potwierdziła, że „najbardziej poszukiwana Polka” Joanna S. została osadzona w jednym z warszawskich aresztów śledczych. W komunikacie prokuratury ujawniono też sensacyjny wątek dotyczący szefa NIK Mariana Banasia.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (polsatnews.pl)
Fot. screenshot - YouTube (polsatnews.pl)

Białostocka prokuratura potwierdziła, że „najbardziej poszukiwana Polka” Joanna S. została osadzona w jednym z warszawskich aresztów śledczych. W komunikacie prokuratury ujawniono też sensacyjny wątek dotyczący szefa NIK Mariana Banasia.

- „Prokuratura Regionalna w Białymstoku potwierdza, że zatrzymana na terenie Hiszpanii i wydana do Polski w ramach procedury Europejskiego Nakazu Aresztowania Joanna S. została osadzona w jednym z aresztów śledczych w Warszawie. Podejrzana zostanie niezwłocznie doprowadzona do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty m.in. oszustw na kwotę prawie 400 mln zł, prowadzenia działalności bankowej bez zezwolenia oraz tzw. prania brudnych pieniędzy w kwocie prawie 45 mln zł”

- przekazała Prokuratura Regionalna w Białymstoku.

W komunikacie śledczy zaprzeczyli medialnym doniesieniom, wedle których status pokrzywdzonego w śledztwie ma prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś. Według ustaleń prokuratury Marian Banaś ma być jedną z nielicznych osób, które osiągnęły zysk dzięki kontaktom biznesowym z firmą S.

- „Przedmiotem tego interesu była warta niemal 70 tys. złotych rzeźba, którą Marian Banaś sprzedał, zarabiając w krótkim czasie ponad 10 tys. złotych”

- podała prokuratura.

kak/goc.pl, Tysol.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej