Kościół

Najpierw wpuszczali uchodźców, teraz płaczą ze strachu... przed III Rzeszą

Niemieccy biskupi nie przestają zaskakiwać. Najpierw przez całe miesiące popierają wpuszczanie do Niemiec setkami tysięcy islamskich uchodźców. Gdy ci zaczynają napadać na kobiety, gwałcić i kraść, co powoduje u normalnych Niemców wielkie oburzenie, biskupi... Ostrzegają przed "powrotem III Rzeszy".

2 min czytania
Najpierw wpuszczali uchodźców, teraz płaczą ze strachu... przed III Rzeszą
Najpierw wpuszczali uchodźców, teraz płaczą ze strachu... przed III Rzeszą

Niemieccy biskupi nie przestają zaskakiwać. Najpierw przez całe miesiące popierają wpuszczanie do Niemiec setkami tysięcy islamskich uchodźców. Gdy ci zaczynają napadać na kobiety, gwałcić i kraść, co powoduje u normalnych Niemców wielkie oburzenie, biskupi... Ostrzegają przed "powrotem III Rzeszy".

Tak zrobił arcybiskup Berlina, Heiner Koch, idący w awangardzie "otwarcia" Kościoła na rozwodników w nowych związkach.
Arcybiskup - i całkiem słusznie - zwrócił się przeciwko ruchowi PEGIDA, który wznosi niejednokrotnie bardzo skrajne hasła, domagając się wydalenia z Niemiec wszystkich islamskich imigrantów. Doskonale rozumiemy oburzenie biskupa, bo PEGIDA, pomimo słuszności wielu postulatów, stosuje retorykę pełną przesady i populizmu, często podszytą nienawiścią.

Jednak to właśnie arcybiskup Koch spowodował tę reakcję. Tak, to on i inni biskupi, którzy całkowicie popierali politykę kanclerz Angeli Merkel, są współodpowiedzialni za wzrost skrajnych postaw wśród Niemców.

Ludzie to nie są roboty, które można zaprogramować na funkcję "TOLERANCJA" i patrzeć, jak biernie milczą, gdy inni wyrządzają im krzywdę. Gdy ktoś bije, trzeba się bronić. Gwałty, kradzieże, prześladowania chrześcijan, podpalenia kościołów - to wszystko stało się w Niemczech chlebem powszednim, od kiedy do kraju wpuszczono setki tysięcy imigrantów wyznających wiarę w Allaha. Nie można dziwić się skrajnym postawom, takim, jakie reprezentuje między innymi PEGIDA.

Te postawy są złe, ale one nie znikną, dopóki nie zniknie czynnik je wywołujący. A jest nim przemoc i barbarzyństwo islamskich imigrantów. Biskup, który piętnuje skutki, samemu będąc odpowiedzialnym za ich przyczyny, jest po prostu skrajnie niewiarygodny.
Tymczasem abp Koch przyjechał do Drezna i tam dramatycznie rozpacza nad "nastrojami przypominającymi III Rzeszę".

Ludzie mają swoją wytrzymałość. Dobrze, by zrozumieli to także wszyscy hierarchowie w Polsce. W niedzielę mogliśmy na łamach "Gazety Wyborczej", medium antychrystycznego, przeczytać milutki wywiad z bp. Tadeuszem Pieronkiem, który proponował Polsce to samo, co niszczy teraz niemieckie społeczeństwo: Przyjmujmy imigrantów ekonomicznych! Tak, przyjmujmy - a wkrótce i my będziemy skarżyć się na "nastroje jak w III Rzeszy"...

hk

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej