W 1990 roku WHO (Światowa Organizacja Zdrowia), organizacja polityczna pozostająca w strukturze organizacji o nazwie ONZ, uznała w głosowaniu, że homoseksualizm nie jest ani zboczeniem, ani dewiacją, ani chorobą. Genialny, światowej sławy psychiatra Antoni Kępiński, a zwłaszcza jego książki do kosza. Kępiński won z nauki, a bieliki won z orlego salonu - pisze dla portalu Fronda.pl prof. Aleksander Nalaskowski.

Wszyscy znamy wierszyk dialogowy „Kto ty jesteś? Polak mały. Jaki znak twój? Orzeł biały.”. Oto śpieszę donieść, że mniej więcej od dekady nie mamy w naszym godle orła, ale bielika czyli podgatunek jastrzębiowatych. Tak. Wszyscy, którzy się uczyli nazwy „orzeł bielik” muszą o niej zapomnieć. Nie ma takiego orła! Jest po prostu bielik. Czyli mamy w godle jastrzębia. Ale jak to zrymować z „Polak mały”? Taką decyzję podjęli systematycy ornitologiczni. I po ich decyzji bielik nie jest orłem. Może godło uratuje nam orzeł rybołów? Nic z tego. Jest teraz pewnie bliżej rybitwy. Też mu zabrali nazwę orzeł. Uznano bowiem, że orłami będą tylko te ptaki, które maja opierzone skoki, czyli „łydki”. Bielik nie ma, zatem won z salonu orłów. Rybołów to samo. Do mew i wróbli.
Czy Państwu to czegoś nie przypomina? Bo mnie tak. W 1990 roku WHO (Światowa Organizacja Zdrowia), organizacja polityczna pozostająca w strukturze organizacji o nazwie ONZ, uznała w głosowaniu, że homoseksualizm nie jest ani zboczeniem, ani dewiacją, ani chorobą. Genialny, światowej sławy psychiatra Antoni Kępiński, a zwłaszcza jego książki do kosza. Kępiński won z nauki, a bieliki won z orlego salonu. Ale ja, do końca życia, po czas niezmierzony, już na zawsze będę mówił „orzeł bielik” do wszystkich orłów bielików, których gniazda mijałem w podtoruński lasach na grzbiecie mojej przecudnej kasztanowatej Arabeski. Zważywszy na posturę mogę wciąż odpowiadać na pytanie „Jaki znak twój?” tak jak dawniej, tak jak mnie nauczyła mama - pisze Nalaskowski.
JW
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.