Dwudziestu ugandyjskich księży, każdy z nich żonaty lub zamierzający się ożenić. Postanowili porzucić Kościół z jego zasadami i założyć własną "wspólnotę marzeń" - bez celibatu za to z ekskomunikowanym kapłanem na czele.
Ugandyjskie władze zapowiedziały, że zbadają legalność funkcjonowania Katolickiego Apostolskiego Narodowego Kościoła Ugandy – jak nazwali się renegaci. Na ich czele stoi były katolicki duchowny z Zambii Luciano Anzanga Mbewe, który jeszcze w ubiegłym roku został ekskomunikowany za założenie innej schizmatycznej wspólnoty – Katolickiego Apostolskiego Narodowego Kościoła Zambii.
Mbewe, znany z publicznych wystąpień kwestionujących dyscyplinę Kościoła odnośnie celibatu i poparcia dla święcenia kobiet, obecnie "arcybiskup" zambijskiej wspólnoty przyznaje, że do porzucenia Kościoła katolickiego zainspirował go jego rodak – niedawno przeniesiony do stanu świeckiego były arcybiskup, Emmanuel Milingo. Ten w 2001 roku ożenił się z Koreanką i także założył własną sektę.
Władze watykańskie, które podczas Synodu Biskupów Afryki ponownie przypominały tamtejszym hierarchom stanowisko Kościoła w kwestii celibatu, poinformowały już, że księża-renegaci sami stawiają się poza Kościołem i prawdopodobnie – zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego – zostaną również oficjalnie ekskomunikowani.
Abp Cyprian Kizito Lwanga, rzymsko-katolicki hierarcha z Kampali, wezwał również władze Ugandy, by zabroniły grupom tego rodzaju działalności w kraju, bo używając nazwy "katolicki" mylą wiernych. Mogą wprowadzać także niepotrzebne konflikty religijne. Ugandyjski wiceprezydent Gilbert Bukenya oświadczył, że rząd na pewno sprawdzi legalność grupy, którą nazwał sektą.
AJ/Nytimes.com
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.