Zarówno dobre, jak i złe czyny chrześcijanina dotyczą także całej społeczności wierzących. Każda wina jest jednocześnie wykroczeniem przeciw Bogu oraz przeciw Kościołowi - wspólnocie przez Niego założonej i uświęconej. Dlatego musi być ona wyznana wspólnocie Kościoła. Zgodnie z praktyką i nauką Kościoła dla przebaczenia ciężkiej winy konieczna jest spowiedź indywidualna. W imieniu Chrystusa i wspólnoty Kościoła kapłan przyjmuje wyznanie grzechów i w imieniu Boga udziela rozgrzeszenia. Znaczy to, że Bóg udziela przebaczenia przez posługę Kościoła. Otrzymanie rozgrzeszenia w sakramencie pokuty wymaga - jak każde przebaczenie - żalu za grzechy oraz postanowienia i woli naprawienia zła.
Sakrament pokuty jest wyjściem Boga w stronę człowieka, jest przebaczeniem przede wszystkim grzechu ciężkiego. Kto odłączył się od wspólnoty eucharystycznej, ten znajduje w tym sakramencie pojednanie z Bogiem i z Kościołem. Może znowu uczestniczyć w ofierze Chrystusa - mszy świętej, i przystępować do Stołu Pańskiego. Swą wiarę w przebaczającą miłość Boga okazuje grzesznikowi wspólnota wierzących, wychodząc mu zawsze naprzeciw z pojednaniem i otuchą. Sakrament pokuty jest znakiem, że Bóg nigdy nie opuszcza człowieka, lecz zawsze otwiera przed nim drogę powrotu (Mt 18, 18; J 20, 20-23). Co więcej - pozostaje przy nim nawet wtedy gdy człowiek od Niego się odwraca. W sakramencie tym Pan Bóg nie tylko wielkodusznie przebacza człowiekowi winy, lecz przekreśla je raz na zawsze. Co więcej: Ewangelia św. Łukasza przekazuje nam słowa Jezusa: „W niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych” (Łk 15, 7). Wiedząc o tym, łatwiej jest pozbyć się zahamowań, które wielu z nas powstrzymują od wyznania grzechów.
Także ten, kto nie popełnił ciężkich grzechów, może z pożytkiem przyjmować sakrament pokuty. Świadomie wyznaje w ten sposób, że czuje się grzesznikiem. Sakrament pokuty pomaga w poznawaniu samego siebie i daje nową możliwość stawania się lepszym. Dlatego Kościół zachęca wiernych do regularnego przyjmowania sakramentu pokuty.
Udzielając rozgrzeszenia kapłan mówi:
Bóg, Ojciec miłosierdzia, który pojednał świat ze sobą
przez śmierć i zmartwychwstanie swojego Syna
i zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów,
niech ci udzieli przebaczenia i pokoju przez posługę Kościoła.
I ja odpuszczam tobie grzechy w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Wyznający grzechy odpowiada: Amen.
Skrament pokuty: Kościół katolicki uczy, że Bóg przez posługę upoważnionego kapłana obdarowuje przebaczeniem ochrzczonego grzesznika, jeżeli ten żałuje za grzechy, wyznaje je i jest gotowy za nie zadośćuczynić. Obdarowuje go też mocą potrzebną do rozpoczynania „od początku” (por. Mt 18, 18; J 20, 20-24). Kto jest świadom popełnienia ciężkiego grzechu, zobowiązany jest przyjąć sakrament pokuty. Ale też innych chrześcijan zachęca się do regularnego przystępowania do tego sakramentu. Jest on bowiem ogromną pomocą w życiu chrześcijańskim.
Wyznanie grzechów: Każdą mszę świętą rozpoczynamy ogólnym wyznaniem grzechów (zob. Grzech i pokuta; Kto jest grzesznikiem). Z sakramentem pokuty łączy się indywidualne wyznanie, podczas którego spośród uświadamianych sobie grzechów wymieniamy przynajmniej ciężkie. Spowiedź indywidualna: Wyznanie, napomnienie i rozgrzeszenie są treścią spowiedzi, odbywającej się przeważnie w konfesjonale lub - w uzasadnionych przypadkach - w innym miejscu.
Rozgrzeszenie: Dokonywane jest w imię Chrystusa i daje pewność, że Bóg przebacza grzechy.
Tajemnica spowiedzi: Ścisłe zobowiązanie kapłana do zatrzymania w tajemnicy wszystkiego, co usłyszał w czasie spowiedzi, nawet gdy dotyczy to zbrodni ściganej przez prawo, i nawet gdy milczenie sprowadzić może na niego nieszczęście.
Źródlo: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/zarys_wiary/sakrament_pokuty.html
Komentarze
13 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Jest czizes, jest dżunior więc musi być end.
W obecnych czasach, to już raczej nudzi.
obalić to Ty możesz flaszkę.
O co ci chodzi ?
"end" czy "and" ?
To jest - mam rozumieć - akcja promocyjna sekty Boga Jahwe (end czizes dżunior) skierowana do wszelkiej maści krzywdzicieli i bandziorów, którzy chcąc się ukryć mogą przystąpić do "jesteśmy święci i pobożni" - bo wiadomo tacy mają kasę to będą płacić na tacę, groby, śluby i inne datki. A jednak Szatan miał rację, że Bóg to dno i nie warto mu oddawać swojej świadomości. Bo w owym czasie Szatan w swej cierpliwości i kunszcie ustąpił miejsca w niebie, aby Jahwe się mógł wykazać - nie minęła chwila, a ten stworzył ułomne istoty, bo jego narcyzm i chfałka jego nie wytrzymały braku publiki.
Jedna z głupot tej nauki.
jak wszyscy klękną przepraszając to nie będzie komu mszy prowadzić ........łłoooo laboga łłoooolaboga co sie stym kościółem stało nima sie do kogo modlić.........mata co chcieliśta
Nie będę klękał przed obcym facetem w drewnianej budce z kratkami i patrzył na bogactwo tych wszystkich k... które żyją za nasze jadę na Tajlandie :benzyna po 3 zł biały nie może pracować fizycznie God save the Queen
Żaden Bóg nie będzie przebaczać nieswoich krzywd. Pomsta należy do pokrzywdzonych. A to co ludzi spotyka w tej rzeczywistości jest świadectwem przeciw Bogu i słusznie opowiada się za obaleniem go oraz odebraniem mu wszechmocy.
"W niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się NAWRACA, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych”
Hmmm…
Prawda jest taka, ze kleruchów strasznie jara wypytywanie małolatów, czy się "dotykaja"...😁😁😁