Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Michu1
07.04.2021, 06:07
No tak, naród pamięta, że były takie naklejki.
Ale po pierwsze: czy Ordo Iuris miał z nimi cokolwiek wspólnego?
Po drugie: co wg twórców tych naklejek oznaczają litery LGBT? Ludzi nieheteroseksualnych? Czy pewną ideologię? Zwróć uwagę, że nie pytam co te litery "naprawdę" oznaczają, tylko co przez nie rozumieli twórcy naklejek. Myślę, że naród pamięta, że był i jest wielki spór o to jak ten akronim rozumieć. Czy w związku z tym jest uczciwe głosić, że w Polsce chcą homoseksualistom zakazać wstępu do niektórych miejsc? Czy może raczej jest to potwarz zasługująca na proces?
Michu1
07.04.2021, 05:57
Bardzo dobrze, pozywać aż się nauczą.
Laki
03.04.2021, 02:54
Wystarczy tylko pokazać skany z portali niezalezna i fronada z jaka radością te portale pisały o strefach wolnych od LGBT.
Neil Datta pozwany przez Ordo Iuris.
02.04.2021, 16:57
Chodzi o manipulacje nt. ,,stref wolnych od LGBT'' - - - - Aktywista Neil Datta został pozwany przez Ordo Iuris w związku z naruszeniem dóbr osobistych Instytutu. Jako sekretarz organizacji o nazwie Europejskie Forum Parlamentarne ds. Praw Seksualnych i Reprodukcyjnych wystąpił on 24 lutego 2021 roku w Parlamencie Europejskim. Jego wypowiedź zawierała szereg zmanipulowanych informacji na temat Instytutu, zarzucając fundacji m.in. rzekome tworzenie „stref wolnych od LGBT” czy dążenie do legalizacji przemocy domowej. Sytuacja miała miejsce podczas publicznego wysłuchania Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) oraz Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM). Neil Datta większość swojej wypowiedzi poświęcił przedstawieniu w sposób tendencyjny i zmanipulowany działalności Ordo Iuris. Wystąpienie, obrazowane slajdami, zawierało twierdzenia, które naruszają dobra osobiste Instytutu, przypisujące mu program i działania niezgodne z rzeczywistością i przedstawiające go w złym świetle, naruszając w efekcie dobre imię i renomę fundacji. Według brukselskiego aktywisty, Ordo Iuris maiłby realizować program, który ma obejmować m.in. tworzenie stref wolnych od LGBT, legalizację przemocy domowej oraz kryminalizację kompleksowej edukacji seksualnej. Wypowiedź Neila Datty była transmitowana na żywo na stronach Parlamentu Europejskiego i tłumaczona na wszystkie języki urzędowe Unii Europejskiej. Była także potem powtarzana przez media, w tym polskie. W związku z tym, że nie był to pierwszy atak Neila Datty na Ordo Iuris, Instytut postanowił wystąpić przeciwko niemu z pozwem, domagając się – w celu usunięcia skutków naruszeń dóbr osobistych – opublikowania przez Neila Dattę oświadczenia z przeprosinami oraz zadośćuczynienia. „Przypisywanie w sposób ewidentnie sprzeczny z prawdą celów instytucji, która bierze aktywnie udział w debacie publicznej i zabiera w niej głos merytoryczny, stanowi naruszenie jej dóbr osobistych, dobrego imienia i renomy. Podkreślenia wymaga jednak to, że tym co naruszyło dobra osobiste Ordo Iuris nie była krytyka Instytutu czy polemika z jego działaniami lub publikacjami. To jest oczywiście dopuszczalne i pan Neil Datta jest uprawniony w ramach wolności słowa do przedstawiania własnych ocen i poglądów. Wolność słowa nie uprawnia go jednak do tego, żeby wypowiadać się na czyjś temat w sposób nierzetelny i nieprawdziwy” – podkreślił Jakub Słoniowski, radca prawny z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.
Anonim
02.04.2021, 15:55
Cała nadzieja w Ordo Iuris i tak niezłomnych jak oni.
ola
02.04.2021, 14:39
Kolejna ofiara Ordo Iuris.
Anonim
02.04.2021, 14:19
To prawda, dlatego 80% księży to LGBT a z mafią lawędową nie da się wygrać. Polecam książkę profesora Oko "Lawendowa Mafia" cena tylko 23 zł. Profesor często pisał na Frondzie.
Hahhahah
02.04.2021, 14:16
..........."naruszeniem dóbr osobistych Instytutu"......................
:))))) Cały Instytut z tego powodu nie śpi po nocach, ma koszmary i czuje się obrażony. Instytut przeżywa prawdziwą i nieodwracalną traumę z tego powodu :)))))
Nikt chyba bardziej nie ośmiesza wiary w Boga i katolicyzmu niż ten rosyjsko-brazylijski Instytut
Neil Datta pozwany przez Ordo Iuris.
02.04.2021, 14:09
Chodzi o manipulacje nt. ,,stref wolnych od LGBT'' - - - - Aktywista Neil Datta został pozwany przez Ordo Iuris w związku z naruszeniem dóbr osobistych Instytutu. Jako sekretarz organizacji o nazwie Europejskie Forum Parlamentarne ds. Praw Seksualnych i Reprodukcyjnych wystąpił on 24 lutego 2021 roku w Parlamencie Europejskim. Jego wypowiedź zawierała szereg zmanipulowanych informacji na temat Instytutu, zarzucając fundacji m.in. rzekome tworzenie „stref wolnych od LGBT” czy dążenie do legalizacji przemocy domowej. Sytuacja miała miejsce podczas publicznego wysłuchania Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) oraz Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM). Neil Datta większość swojej wypowiedzi poświęcił przedstawieniu w sposób tendencyjny i zmanipulowany działalności Ordo Iuris. Wystąpienie, obrazowane slajdami, zawierało twierdzenia, które naruszają dobra osobiste Instytutu, przypisujące mu program i działania niezgodne z rzeczywistością i przedstawiające go w złym świetle, naruszając w efekcie dobre imię i renomę fundacji. Według brukselskiego aktywisty, Ordo Iuris maiłby realizować program, który ma obejmować m.in. tworzenie stref wolnych od LGBT, legalizację przemocy domowej oraz kryminalizację kompleksowej edukacji seksualnej. Wypowiedź Neila Datty była transmitowana na żywo na stronach Parlamentu Europejskiego i tłumaczona na wszystkie języki urzędowe Unii Europejskiej. Była także potem powtarzana przez media, w tym polskie. W związku z tym, że nie był to pierwszy atak Neila Datty na Ordo Iuris, Instytut postanowił wystąpić przeciwko niemu z pozwem, domagając się – w celu usunięcia skutków naruszeń dóbr osobistych – opublikowania przez Neila Dattę oświadczenia z przeprosinami oraz zadośćuczynienia. „Przypisywanie w sposób ewidentnie sprzeczny z prawdą celów instytucji, która bierze aktywnie udział w debacie publicznej i zabiera w niej głos merytoryczny, stanowi naruszenie jej dóbr osobistych, dobrego imienia i renomy. Podkreślenia wymaga jednak to, że tym co naruszyło dobra osobiste Ordo Iuris nie była krytyka Instytutu czy polemika z jego działaniami lub publikacjami. To jest oczywiście dopuszczalne i pan Neil Datta jest uprawniony w ramach wolności słowa do przedstawiania własnych ocen i poglądów. Wolność słowa nie uprawnia go jednak do tego, żeby wypowiadać się na czyjś temat w sposób nierzetelny i nieprawdziwy” – podkreślił Jakub Słoniowski, radca prawny z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.
Prawda w oczy
02.04.2021, 13:39
PEDERASTIA to obrzydliwe ZBOCZENIE. Podobnie jak inne "orientacje seksualne LGBT+" - pedofilia, zoofilia, koprofilia
beknie zxdrowo
02.04.2021, 13:10
i strasznie da czerwonej toopy
VVV
02.04.2021, 12:51
Solidarity Action Brussels już drugi raz doprowadziła do wyrzucenia fundamentalistów religijnych Ordo Iuris z Instytut na rzecz Kultury Prawnej z biura w Brukseli!
Operator przestrzeni biurowych TOPOS wypowiedział umowę przeciwnikom praw kobiet w trybie natychmiastowym!
Mother, take this blues away
02.04.2021, 12:50
I can't stand it any more.
Alik (kotes)
02.04.2021, 12:45
Co ty kwasisz biedna kobieto w Wielki Piątek?
Foster
02.04.2021, 12:34
Wprost przeciwnie, ocenił je jednoznacznie jako homofobiczne, co znalazło wyraz w prawomocnych wyrokach sądowych nakazujących wycofanie naklejek z kolejnych wydań tego 'brukowca".
Ala
02.04.2021, 12:28
Co pamięta? Że to były wspaniałe naklejki, piszące "strefa wolna od grzechu"?
Ordo Iuris przegra
02.04.2021, 12:25
a w nas znowu wstąpi werwa.
Foster
02.04.2021, 12:21
Dlaczego tak zaprzeczacie ?. Przecież wszyscy pamiętamy te nieszczęsne naklejki "Strefa Wolna od LGBT" będące dodatkiem do Gazety Polskiej i cała prawica,, a szczególnie PIS i zwolennicy (różnej maści od czarnych poprzez brunatnych do czerwonych) byli dumni z tych homofobicznych nawoływań. Naród nie jest głupi, obserwuje i pamięta.
Neil Hitla????
02.04.2021, 12:19
Tak teraz wołają do siebie tęczowi hitlerowcy? A jak tam nasz niebinarny Gebelskik od wieszania tych żółtych tablic?
Neil Datta pozwany przez Ordo Iuris.
02.04.2021, 12:17
Chodzi o manipulacje nt. ,,stref wolnych od LGBT'' - - - -
Aktywista Neil Datta został pozwany przez Ordo Iuris w związku z naruszeniem dóbr osobistych Instytutu. Jako sekretarz organizacji o nazwie Europejskie Forum Parlamentarne ds. Praw Seksualnych i Reprodukcyjnych wystąpił on 24 lutego 2021 roku w Parlamencie Europejskim. Jego wypowiedź zawierała szereg zmanipulowanych informacji na temat Instytutu, zarzucając fundacji m.in. rzekome tworzenie „stref wolnych od LGBT” czy dążenie do legalizacji przemocy domowej.
Sytuacja miała miejsce podczas publicznego wysłuchania Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) oraz Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM). Neil Datta większość swojej wypowiedzi poświęcił przedstawieniu w sposób tendencyjny i zmanipulowany działalności Ordo Iuris. Wystąpienie, obrazowane slajdami, zawierało twierdzenia, które naruszają dobra osobiste Instytutu, przypisujące mu program i działania niezgodne z rzeczywistością i przedstawiające go w złym świetle, naruszając w efekcie dobre imię i renomę fundacji. Według brukselskiego aktywisty, Ordo Iuris maiłby realizować program, który ma obejmować m.in. tworzenie stref wolnych od LGBT, legalizację przemocy domowej oraz kryminalizację kompleksowej edukacji seksualnej.
Wypowiedź Neila Datty była transmitowana na żywo na stronach Parlamentu Europejskiego i tłumaczona na wszystkie języki urzędowe Unii Europejskiej. Była także potem powtarzana przez media, w tym polskie. W związku z tym, że nie był to pierwszy atak Neila Datty na Ordo Iuris, Instytut postanowił wystąpić przeciwko niemu z pozwem, domagając się – w celu usunięcia skutków naruszeń dóbr osobistych – opublikowania przez Neila Dattę oświadczenia z przeprosinami oraz zadośćuczynienia.
„Przypisywanie w sposób ewidentnie sprzeczny z prawdą celów instytucji, która bierze aktywnie udział w debacie publicznej i zabiera w niej głos merytoryczny, stanowi naruszenie jej dóbr osobistych, dobrego imienia i renomy. Podkreślenia wymaga jednak to, że tym co naruszyło dobra osobiste Ordo Iuris nie była krytyka Instytutu czy polemika z jego działaniami lub publikacjami. To jest oczywiście dopuszczalne i pan Neil Datta jest uprawniony w ramach wolności słowa do przedstawiania własnych ocen i poglądów. Wolność słowa nie uprawnia go jednak do tego, żeby wypowiadać się na czyjś temat w sposób nierzetelny i nieprawdziwy” – podkreślił Jakub Słoniowski, radca prawny z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱
02.04.2021, 12:15
w kościołach trzeba jak najszybciej stworzyć choć takie malutkie strefy wolne od Ciotopedałów Pedofilskich Bestii LGBT w Sutannach żeby dzieci się nie lękały i czuły się w tych strefach podczas mszy bezpieczne
Komentarze
21 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
No tak, naród pamięta, że były takie naklejki. Ale po pierwsze: czy Ordo Iuris miał z nimi cokolwiek wspólnego? Po drugie: co wg twórców tych naklejek oznaczają litery LGBT? Ludzi nieheteroseksualnych? Czy pewną ideologię? Zwróć uwagę, że nie pytam co te litery "naprawdę" oznaczają, tylko co przez nie rozumieli twórcy naklejek. Myślę, że naród pamięta, że był i jest wielki spór o to jak ten akronim rozumieć. Czy w związku z tym jest uczciwe głosić, że w Polsce chcą homoseksualistom zakazać wstępu do niektórych miejsc? Czy może raczej jest to potwarz zasługująca na proces?
Bardzo dobrze, pozywać aż się nauczą.
Wystarczy tylko pokazać skany z portali niezalezna i fronada z jaka radością te portale pisały o strefach wolnych od LGBT.
Chodzi o manipulacje nt. ,,stref wolnych od LGBT'' - - - - Aktywista Neil Datta został pozwany przez Ordo Iuris w związku z naruszeniem dóbr osobistych Instytutu. Jako sekretarz organizacji o nazwie Europejskie Forum Parlamentarne ds. Praw Seksualnych i Reprodukcyjnych wystąpił on 24 lutego 2021 roku w Parlamencie Europejskim. Jego wypowiedź zawierała szereg zmanipulowanych informacji na temat Instytutu, zarzucając fundacji m.in. rzekome tworzenie „stref wolnych od LGBT” czy dążenie do legalizacji przemocy domowej. Sytuacja miała miejsce podczas publicznego wysłuchania Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) oraz Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM). Neil Datta większość swojej wypowiedzi poświęcił przedstawieniu w sposób tendencyjny i zmanipulowany działalności Ordo Iuris. Wystąpienie, obrazowane slajdami, zawierało twierdzenia, które naruszają dobra osobiste Instytutu, przypisujące mu program i działania niezgodne z rzeczywistością i przedstawiające go w złym świetle, naruszając w efekcie dobre imię i renomę fundacji. Według brukselskiego aktywisty, Ordo Iuris maiłby realizować program, który ma obejmować m.in. tworzenie stref wolnych od LGBT, legalizację przemocy domowej oraz kryminalizację kompleksowej edukacji seksualnej. Wypowiedź Neila Datty była transmitowana na żywo na stronach Parlamentu Europejskiego i tłumaczona na wszystkie języki urzędowe Unii Europejskiej. Była także potem powtarzana przez media, w tym polskie. W związku z tym, że nie był to pierwszy atak Neila Datty na Ordo Iuris, Instytut postanowił wystąpić przeciwko niemu z pozwem, domagając się – w celu usunięcia skutków naruszeń dóbr osobistych – opublikowania przez Neila Dattę oświadczenia z przeprosinami oraz zadośćuczynienia. „Przypisywanie w sposób ewidentnie sprzeczny z prawdą celów instytucji, która bierze aktywnie udział w debacie publicznej i zabiera w niej głos merytoryczny, stanowi naruszenie jej dóbr osobistych, dobrego imienia i renomy. Podkreślenia wymaga jednak to, że tym co naruszyło dobra osobiste Ordo Iuris nie była krytyka Instytutu czy polemika z jego działaniami lub publikacjami. To jest oczywiście dopuszczalne i pan Neil Datta jest uprawniony w ramach wolności słowa do przedstawiania własnych ocen i poglądów. Wolność słowa nie uprawnia go jednak do tego, żeby wypowiadać się na czyjś temat w sposób nierzetelny i nieprawdziwy” – podkreślił Jakub Słoniowski, radca prawny z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.
Cała nadzieja w Ordo Iuris i tak niezłomnych jak oni.
Kolejna ofiara Ordo Iuris.
To prawda, dlatego 80% księży to LGBT a z mafią lawędową nie da się wygrać. Polecam książkę profesora Oko "Lawendowa Mafia" cena tylko 23 zł. Profesor często pisał na Frondzie.
..........."naruszeniem dóbr osobistych Instytutu"...................... :))))) Cały Instytut z tego powodu nie śpi po nocach, ma koszmary i czuje się obrażony. Instytut przeżywa prawdziwą i nieodwracalną traumę z tego powodu :))))) Nikt chyba bardziej nie ośmiesza wiary w Boga i katolicyzmu niż ten rosyjsko-brazylijski Instytut
Chodzi o manipulacje nt. ,,stref wolnych od LGBT'' - - - - Aktywista Neil Datta został pozwany przez Ordo Iuris w związku z naruszeniem dóbr osobistych Instytutu. Jako sekretarz organizacji o nazwie Europejskie Forum Parlamentarne ds. Praw Seksualnych i Reprodukcyjnych wystąpił on 24 lutego 2021 roku w Parlamencie Europejskim. Jego wypowiedź zawierała szereg zmanipulowanych informacji na temat Instytutu, zarzucając fundacji m.in. rzekome tworzenie „stref wolnych od LGBT” czy dążenie do legalizacji przemocy domowej. Sytuacja miała miejsce podczas publicznego wysłuchania Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) oraz Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM). Neil Datta większość swojej wypowiedzi poświęcił przedstawieniu w sposób tendencyjny i zmanipulowany działalności Ordo Iuris. Wystąpienie, obrazowane slajdami, zawierało twierdzenia, które naruszają dobra osobiste Instytutu, przypisujące mu program i działania niezgodne z rzeczywistością i przedstawiające go w złym świetle, naruszając w efekcie dobre imię i renomę fundacji. Według brukselskiego aktywisty, Ordo Iuris maiłby realizować program, który ma obejmować m.in. tworzenie stref wolnych od LGBT, legalizację przemocy domowej oraz kryminalizację kompleksowej edukacji seksualnej. Wypowiedź Neila Datty była transmitowana na żywo na stronach Parlamentu Europejskiego i tłumaczona na wszystkie języki urzędowe Unii Europejskiej. Była także potem powtarzana przez media, w tym polskie. W związku z tym, że nie był to pierwszy atak Neila Datty na Ordo Iuris, Instytut postanowił wystąpić przeciwko niemu z pozwem, domagając się – w celu usunięcia skutków naruszeń dóbr osobistych – opublikowania przez Neila Dattę oświadczenia z przeprosinami oraz zadośćuczynienia. „Przypisywanie w sposób ewidentnie sprzeczny z prawdą celów instytucji, która bierze aktywnie udział w debacie publicznej i zabiera w niej głos merytoryczny, stanowi naruszenie jej dóbr osobistych, dobrego imienia i renomy. Podkreślenia wymaga jednak to, że tym co naruszyło dobra osobiste Ordo Iuris nie była krytyka Instytutu czy polemika z jego działaniami lub publikacjami. To jest oczywiście dopuszczalne i pan Neil Datta jest uprawniony w ramach wolności słowa do przedstawiania własnych ocen i poglądów. Wolność słowa nie uprawnia go jednak do tego, żeby wypowiadać się na czyjś temat w sposób nierzetelny i nieprawdziwy” – podkreślił Jakub Słoniowski, radca prawny z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.
PEDERASTIA to obrzydliwe ZBOCZENIE. Podobnie jak inne "orientacje seksualne LGBT+" - pedofilia, zoofilia, koprofilia
i strasznie da czerwonej toopy
Solidarity Action Brussels już drugi raz doprowadziła do wyrzucenia fundamentalistów religijnych Ordo Iuris z Instytut na rzecz Kultury Prawnej z biura w Brukseli! Operator przestrzeni biurowych TOPOS wypowiedział umowę przeciwnikom praw kobiet w trybie natychmiastowym!
I can't stand it any more.
Co ty kwasisz biedna kobieto w Wielki Piątek?
Wprost przeciwnie, ocenił je jednoznacznie jako homofobiczne, co znalazło wyraz w prawomocnych wyrokach sądowych nakazujących wycofanie naklejek z kolejnych wydań tego 'brukowca".
Co pamięta? Że to były wspaniałe naklejki, piszące "strefa wolna od grzechu"?
a w nas znowu wstąpi werwa.
Dlaczego tak zaprzeczacie ?. Przecież wszyscy pamiętamy te nieszczęsne naklejki "Strefa Wolna od LGBT" będące dodatkiem do Gazety Polskiej i cała prawica,, a szczególnie PIS i zwolennicy (różnej maści od czarnych poprzez brunatnych do czerwonych) byli dumni z tych homofobicznych nawoływań. Naród nie jest głupi, obserwuje i pamięta.
Tak teraz wołają do siebie tęczowi hitlerowcy? A jak tam nasz niebinarny Gebelskik od wieszania tych żółtych tablic?
Chodzi o manipulacje nt. ,,stref wolnych od LGBT'' - - - - Aktywista Neil Datta został pozwany przez Ordo Iuris w związku z naruszeniem dóbr osobistych Instytutu. Jako sekretarz organizacji o nazwie Europejskie Forum Parlamentarne ds. Praw Seksualnych i Reprodukcyjnych wystąpił on 24 lutego 2021 roku w Parlamencie Europejskim. Jego wypowiedź zawierała szereg zmanipulowanych informacji na temat Instytutu, zarzucając fundacji m.in. rzekome tworzenie „stref wolnych od LGBT” czy dążenie do legalizacji przemocy domowej. Sytuacja miała miejsce podczas publicznego wysłuchania Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) oraz Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM). Neil Datta większość swojej wypowiedzi poświęcił przedstawieniu w sposób tendencyjny i zmanipulowany działalności Ordo Iuris. Wystąpienie, obrazowane slajdami, zawierało twierdzenia, które naruszają dobra osobiste Instytutu, przypisujące mu program i działania niezgodne z rzeczywistością i przedstawiające go w złym świetle, naruszając w efekcie dobre imię i renomę fundacji. Według brukselskiego aktywisty, Ordo Iuris maiłby realizować program, który ma obejmować m.in. tworzenie stref wolnych od LGBT, legalizację przemocy domowej oraz kryminalizację kompleksowej edukacji seksualnej. Wypowiedź Neila Datty była transmitowana na żywo na stronach Parlamentu Europejskiego i tłumaczona na wszystkie języki urzędowe Unii Europejskiej. Była także potem powtarzana przez media, w tym polskie. W związku z tym, że nie był to pierwszy atak Neila Datty na Ordo Iuris, Instytut postanowił wystąpić przeciwko niemu z pozwem, domagając się – w celu usunięcia skutków naruszeń dóbr osobistych – opublikowania przez Neila Dattę oświadczenia z przeprosinami oraz zadośćuczynienia. „Przypisywanie w sposób ewidentnie sprzeczny z prawdą celów instytucji, która bierze aktywnie udział w debacie publicznej i zabiera w niej głos merytoryczny, stanowi naruszenie jej dóbr osobistych, dobrego imienia i renomy. Podkreślenia wymaga jednak to, że tym co naruszyło dobra osobiste Ordo Iuris nie była krytyka Instytutu czy polemika z jego działaniami lub publikacjami. To jest oczywiście dopuszczalne i pan Neil Datta jest uprawniony w ramach wolności słowa do przedstawiania własnych ocen i poglądów. Wolność słowa nie uprawnia go jednak do tego, żeby wypowiadać się na czyjś temat w sposób nierzetelny i nieprawdziwy” – podkreślił Jakub Słoniowski, radca prawny z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.
w kościołach trzeba jak najszybciej stworzyć choć takie malutkie strefy wolne od Ciotopedałów Pedofilskich Bestii LGBT w Sutannach żeby dzieci się nie lękały i czuły się w tych strefach podczas mszy bezpieczne