Polityka

Neumann ma kłopoty? Sprawa jest w prokuraturze

Według nieoficjalnych informacji portalu tvp.info, prominentny polityk Platformy Obywatelskiej, Sławomir Neumann miał przyjmować korzyści majątkowe w postaci mebli od firmy spod Starogardu- ich wartość może wynosić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

2 min czytania
Zdj. Piotr Drabik, lic. CC BY SA 2.0, via Flickr
Zdj. Piotr Drabik, lic. CC BY SA 2.0, via Flickr

Według nieoficjalnych informacji portalu tvp.info, prominentny polityk Platformy Obywatelskiej, Sławomir Neumann miał przyjmować korzyści majątkowe w postaci mebli od firmy spod Starogardu- ich wartość może wynosić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Jak podaje portal, poseł miał również lobbować w PZU, by wypłacono 10-milionowe odszkodowanie wspomnianej firmie meblarskiej, której siedziba uległa spaleniu w 2015 r. Według źródła tvp.info, Neumann otrzymał gratyfikację za pomoc w uzyskaniu odszkodowania. Sprawa ma swój początek w 2015 r., kiedy to parlamentarzysta zintensyfikował swoje relacje z przedsiębiorcą spod Starogardu Gdańskiego, który był wspólnikiem w jednej z firm meblarskich. Anonimowy informator podkreśla, że firma ta miała wówczas dostarczyć Neumannowi trzy skórzane sofy- każda o wartości ok. 8 tys. zł za każdą. Nie był to jedyny prezent dla posła... 

"W późniejszym czasie do nowego domu posła, zbudowanego na obrzeżach Starogardu Gdańskiego, firma dostarczyła pięć lub sześć kompletów mebli, każde o wartości kilku tysięcy zł"-ujawnił rozmówca tvp.info. W lipcu tego samego roku zakład meblarski uległ spaleniu, ponieważ, według źródła portalu, w firmie nie przestrzegano przepisów przeciwpożarowych, co mogło mieć wpływ na problemy z uzyskaniem odszkodowania. Ostatecznie jednak je otrzymała- "dzięki pomocy posła Neumanna"-podaje portal. 

"Wszystko szło w meblach, być może później poszło w gotówce. Jego mieszkanie było całkowicie umeblowane – dodał. Stwierdził też, że nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych Neumanna, o jakich informowały media, a które ustalić miało CBA, mogą mieć związek z opisaną sprawą. – Po 2015 r. w oświadczeniach pojawiały się wątpliwe kwoty. To właśnie w tym czasie, kiedy nasilił się kontakt z firmą. Później było odszkodowanie od PZU – stwierdził"-czytamy na tvp.info. W maju ubiegłego roku do gdańskiej delegatury CBA wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przez szefa klubu PO-KO przestępstwa. Gdańska Prokuratura Okręgowa prowadzi nadzór nad tym postępowaniem. Zawiadomienie dotyczy podejrzenia przyjęcia korzyści materialnej przez osobę pełniącą funkcję publiczną.

Informację o tym, że takie zawiadomienie wpłynęło do prokuratury potwierdziła w rozmowie z portalem tvp.info rzeczniczka gdańskiej prokuratury, prok. Grażyna Wawryniuk. Zapewniła, że śledztwo jest w toku, a zawiadomienie faktycznie dotyczy osoby Neumanna.

yenn/TVP Info, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej