Unia Europejska nie ogłasza bojkotu politycznego ukraińskiej części EURO 2012, a czeka na rozwój wydarzeń w Kijowie. Takimi ustaleniami zakończyło się spotkanie unijnych ministrów spraw zagranicznych w Brukseli. Dziś w belgijskiej stolicy rada do spraw współpracy z Ukrainą, na którą przylatuje premier Mykoła Azarow.

Przedstawiciele Unii mają podzas rozmów z nim upominać się o przestrzeganie demokratycznych standardów i krytykować niesprawiedliwe procesy, czego przykładem jest skazanie Julii Tymoszenko za polityczne decyzje. Sportowego bojkotu EURO 2012 nie ma, a na polityczne, stanowcze decyzje jeszcze przyjdzie czas - tak mówiła szefowa unijnej dyplomacji podkreślając, że dzisiejsze spotkanie z ukraińskim premierem jest jednym z ważniejszych. „Jestem ciekawa co powie. Mam nadzieję, że przyjedzie z wiadomościami, które pozwolą nam ułożyć wzajemne relacje. Ukraińskie władze wiedzą co nas niepokoi” - powiedziała Catherine Ashton. A co do EURO 2012 to „rozumiemy Polskę w jej specyficznej roli współgospodarza mistrzostw” - dodała.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.