W tym roku przez świńską grypę wierni nie będą mogli oddać cześć relikwiom św. Januarego tradycyjnym pocałunkiem – poinformowali odpowiedzialni za ich przechowywanie kustosz skarbca katedry w Neapolu ks. Vincenzo De Gregorio i wiceprzewodniczący deputacji św. Januarego książę Fabio Albertini Cimitile.
Dla zachowania bezpieczeństwa wierni nie będą mogli 19 września złożyć pocałunku na ampułce, w której przechowywana jest krew św. Januarego. Relikwia patrona Neapolu będzie pokazywana wiernym przez kolejny tydzień po każdej Mszy świętej.
Cudowne relikwie mają właściwość burzenia się i zachowywania się, jakby składająca się na nie krew została dopiero co rozlana. Dzieje się to kilka razy w roku, przede wszystkim 19 września, w dzień wspomnienia św. Januarego, a także w inne dni w różnych miesiącach.
Św. January był biskupem Benewentu, który leży ok. 70 km na wschód od Neapolu. 19 września 305 roku, podczas prześladowań chrześcijan za cesarza Dioklecjana, wraz z sześcioma innymi wiernymi poniósł męczeńską śmierć. Jak głosi tradycja, wpierw miał zostać spalony, a gdy płomienie cudownie ominęły jego ciało, rzucony na pożarcie dzikim zwierzętom, które nie chciały go tknąć. W końcu został ścięty toporem.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.