Czterej somalijscy chrześcijanie, pracownicy organizacji zajmującej się sierotami w mieście Marka koło Mogadiszu, zostali zamordowani przez islamistów z organizacji Szahab. Obcięto im głowy, bo nie chcieli wyznać Allaha.
- Wszyscy czterej apostaci mieli szansę nawrócenia się na islam i odzyskania wolności, ale odrzucili tę wspaniałomyślną propozycję – "Rzeczpospolita" cytuje słowa jednego ze świadków egzekucji za waszyngtońską organizacją International Christian Concern. To tu najczęściej raportowane są informacje o przemocy wobec chrześcijan na świecie.
W somalijskim mieście Marka chrześcijanie zostali zabici za odstępstwo od wiary i szerzenie nienawiści religijnej. Jeden z bojowników – nazywający siebie Seiful Islam ("miecz islamu") – oświadczył dodatkowo rodzinom ofiar, że nie dostaną ciał zabitych, bo "w Somalii nie ma cmentarzy dla niewiernych".
Bojówkarze z al Szahab to wyznawcy najbardziej radykalnej wersji islamu - wahabizmu - który praktykują także talibowie i członkowie al Kaidy. W wyniku krwawej kampanii antyrządowej przejęli już kontrolę nad większą częścią kraju.
AJ/Rz
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.