W Niemczech obowiązują podatek kościelny. Bez jego opłacenia nie można uczestniczyć w życiu wspólnoty. Bezprecedensowy wyrok w tej sprawie wydał sąd w Mannheim.
Hartmut Zappa, katolicki profesor postanowił, że przestanie płacić podatek na Kościół. Jednocześnie, chciał pozostać aktywnym członkiem wspólnoty Kościoła. Swoją decyzję argumentował stanowiskiem Papieskiej Rady do spraw Tekstów Prawnych z marca 2006 roku, które to dopuszczało uczestnictwo w Kościele bez konieczności płacenia podatków.
W pierwszej instancji profesor wygrał sprawę. Jednak odwołanie złożyła archidiecezja we Fryburgu. Teraz sąd w Mannheim w Badenii-Wirttembergii przyznał jej rację. Sąd przypomniał również, że decyzja o zwolnieniu z podatku kościelnego leży jedynie w kompetencji Kościoła.
Wysokość podatku kościelnego w Niemczech jest zależna od kraju związkowego. Wynosi osiem lub dziewięć procent podatku dochodowego. Niemieccy wierni mogą zrezygnować z jego płacenia, jednak będzie to równoznaczne z decyzją o wystąpieniu ze wspólnoty. Tym samym tracą możliwość uczestniczenia w sakramentach, nie mogą liczyć także na katolicki pogrzeb. Co więcej, nie mogą zatrudnić się do pracy w kościelnych instytucjach.
eMBe/gazeta.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.