Zapłacić odszkodowanie rodzicom, którzy mają dziecko z rozszczepem kręgosłupa ma zapłacić ginekolog z Belgii. Powód? Po badaniu USG nie poinformował on rodziców, że ich dziecko może być niepełnosprawne, a oni – w związku z tym – nie mogli go zabić. Dziewczynka ma obecnie dziewięć lat i – z powodu rozszczepu kręgosłupa – jeździ na wózku, a także jest upośledzona umysłowo.

Każde z rodziców otrzyma 50 tysięcy euro odszkodowania od ginekologa, który – zdaniem sądu – powinien stwierdzić „duże ryzyko”, tego że dziecko będzie niepełnosprawne podczas badania w 15 tygodniu ciąży.
Lekarz skazany przez sąd wysłał parę do szpitala w Kortijk. Tam inny lekarz powiedział im, w 33 tygodniu ciąży, że ich dziecko jest zagrożone poważnymi wadami. A wtedy było już za późno, by je zabić. Rodzice zdecydowali się pozwać lekarza w drugim roku życia swojej córki. On bronił się, twierdząc, że dziecko powinno być zabite w 33 tygodniu ciąży lub później. Sąd nie podzielił jednak takiej linii obrony i skazał lekarza w pierwszej instancji. Sąd apelacyjny podwoił zaś kwotę odszkodowania.
Ten wyrok będzie miał natychmiastowe skutki dla belgijskich lekarzy. Będą oni musieli o wiele dokładniej sprawdzać, czy dziecko nie jest obciążone wadami, a gdyby było sugerować jego zabicie.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.