Wiadomości

Nie wszyscy Rosjanie chcą stalinowskiej propagandy

Pomysł fałszowania historii w świetle prawa w Rosji nie podoba się nawet samym poddanym Dmitrija Miedwiediewa. Apelują do niego o poszanowanie wolności badań naukowych.

1 min czytania
Nie wszyscy Rosjanie chcą stalinowskiej propagandy
Nie wszyscy Rosjanie chcą stalinowskiej propagandy

Pomysł fałszowania historii w świetle prawa w Rosji nie podoba się nawet samym poddanym Dmitrija Miedwiediewa. Apelują do niego o poszanowanie wolności badań naukowych.

Tylko w ten sposób można w Rosji przedstawiać Stalina - w glorii i chwale.

 

Rosyjscy obrońcy praw człowieka zaprotestowali przeciwko decyzji prezydenta kraju o powołaniu komisji "do walki z fałszowaniem historii na szkodę Rosji". - Stworzenie "kanonicznie prawidłowej historii" zlecono przede wszystkim wysoko postawionym urzędnikom, wojskowym i pracownikom wywiadu. Cynizm autorów dekretu przejawia się w tym, że (...) nie potępia on fałszowania historii w interesach Rosji – piszą w liście otwartym do Miedwiediewa.

Aktywiści Ruchu na rzecz Praw Człowieka i Moskiewskiej Grupy Helsińskiej uważają, że pomysł władz to działanie "w obronie stalinowskiej polityki i prostalinowskiej mitologii historycznej". - Apelujemy do władz (...), by zgodnie z obowiązującym prawem odtajniły archiwa i opublikowały dane o okolicznościach współpracy ZSRR z Hitlerem, zbrodni katyńskiej, państwowym terroryzmie, zbrodniach wojennych i represjach – możemy przeczytać w liście.

 

sks/Rz

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej