Wiadomości

Nie żyje mężczyzna porażony paralizatorem przez policję

Mężczyzna zatrzymany przez policję na rynku we Wrocławiu, którego funkcjonariusze obezwładnili przy pomocy paralizatora, nie żyje.

1 min czytania
Nie żyje mężczyzna porażony paralizatorem przez policję
Nie żyje mężczyzna porażony paralizatorem przez policję

Mężczyzna zatrzymany przez policję na rynku we Wrocławiu, którego funkcjonariusze obezwładnili przy pomocy paralizatora, nie żyje. 

Zatrzymany 25-latek zmarł w niedzielę rano na komisariacie policji we Wrocławiu. Kilkadziesiąt minut przed śmiercią funkcjonariusze użyli wobec niego paralizatora. Przyczyny zgonu mężczyzny wyjaśni sekcja.

Według oficjalnej wersji policji, mężczyzna został zatrzymany około godziny 6 na wrocławskim Rynku. Miał być agresywny i nie chciał podać swoich danych osobowych. Rysopisem miał także wskazywać osobę podejrzaną, w związku z niejawnym oszustwem.

Kiedy usłyszał, że zostaje zatrzymany, wpadł w szał. Wtedy policjanci użyli paralizatora, po czym przewieźli 25-latka do komisariatu na ul. Trzemeską. Na miejscu okazało się, że mężczyzna rzeczywiście był poszukiwany. W trakcie rozmowy z funkcjonariuszami zasłabł. Nie pomogła przeprowadzona reanimacja, mężczyzna zmarł. Jako wstępną przyczynę śmierci lekarz podał niewydolność krążeniowo-oddechową.

Ojciec zmarłego mężczyzny twierdzi, że syn był zdrowy i wysportowany, a także nie chorował na ciężkie choroby. Ciało 26-latka skierowano na sekcję zwłok. Sprawą nagłej śmierci zajęła się prokuratura.

edme/tvp.info/"Gazeta Wrocławska"

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej