Uwaga

Nie żyje Ryszard Filipski. Zagrał m.in. Hubala i Wachmistrza Sorokę

Nie żyje Ryszard Filipski. Zmarłego w wieku 87 lat aktora pamiętamy m.in. z jego roli w filmie „Hubal” w reżyserii Bohdana Poręby. Po tej produkcji na ekranie pojawiał się już rzadko.

1 min czytania
Fot. Sławek via Flickr, CC BY-SA 2.0
Fot. Sławek via Flickr, CC BY-SA 2.0

Nie żyje Ryszard Filipski. Zmarłego w wieku 87 lat aktora pamiętamy m.in. z jego roli w filmie „Hubal” w reżyserii Bohdana Poręby. Po tej produkcji na ekranie pojawiał się już rzadko.

Informację na temat śmierci Filipskiego przekazał serwis majorhubal.pl w swoim wpisie na Facebooku. Poinformowano, że odtwórca roli majora zmarł 22 października, a jego wolą było odejść bez medialnego rozgłosu.

Jego pogrzeb odbył się 26 października w otoczeniu najbliżej rodziny”

- przekazano we wpisie.

Autorzy podkreślili, że rola Ryszarda Filipskiego na trwałe wpisała się do polskiego filmu i zostanie w naszej pamięci.

Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie,

A światłość wiekuista niechaj mu świeci.

Niech odpoczywa w pokoju wiecznym.

Amen.

dam/Facebook

Komentarze

22 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

FRANCO 29.10.2021, 14:50

Lubiany, porządny aktor i człowiek cześć jego pamięci.

Maciej 29.10.2021, 13:16

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci, niech odpoczywa w pokoju wiecznym Amen.

Olej 29.10.2021, 10:31

Miałem z Panem Filipskim raz się spotkać w przypadkowych okolicznościach, w sklepie z artykułami hippicznymi, mieszczącym się kiedyś o ile pamiętam przy Żelaznej lub Złotej w Warszawie, sklep Chevalier, jako że wówczas interesowałem się jako młody szczawik kawalerią i końmi. A Pan Filipski był również koniarzem i kawalerzystą. Wtrącił w rozmowę wątek żydowski w przemianach roku pańskiego 1990 r. Ja jako kompletny dureń wrzuciłem cyklistów, on popatrzył z politowaniem i machnął ręką. Ja byłem wówczas fascynatem przemian i gazety zwanej dzisiaj potocznie g........iną. Słowem woda zamiast mózgownicy, bo iskąd człowiek miał wiedzieć co za towarzystwo kręci nam nad głową ,,kukułcze gniazdo'' Pomny tamtego czasu piszę o tym aby młodzi, którzy w tej chwili żyrują swoją obecnością przeróżne marsze nie znaleźli się tam gdzie ja po 1990 r. O szczegółach dużo by opowiadać. Gdy ręka była w .......... i tak dalej.

Olej 29.10.2021, 10:14

Endecja nie była z komuną, gdyż nie było wówczas Endecji. A jeżeli już mówić o jakichś związkach to najbliżej Endecji było do polskiego dobrze pojętego rozumu. Obecnie rozwarstwianie historyczne naszych bohaterów, których wkład w Polskę jest pozadyskusyjny i spójny wolną Polską okresu międzywojennego, służy tylko naszym wrogom. My mamy jako Polacy jedną myśl polską, możemy się różnić sposobem ale nie celem. Tak było i wówczas kiedy Roman Dmowski i marszałek Józef Piłsudski patronowali Polsce. I niech tak zostanie. W czasach komuny problemem Polaków była swoista niewiedza kto jest kto wśród komunistów. Mieliśmy ,,słusznych'' - z odcieniem powiedzmy ,,narodowym'' - ekipa Gomułki czy Gierka, oraz komunistów roku 1968 internacjonałów, którzy paraliżują Polskę do chwili obecnej. I tyle. Wybieraliśmy ich nie wiedząc, że zakładamy sobie sami pętlę na kark. Zrobili nas w bambuko. Dopiero era powszechnej informacji zmieniła świadomość ukazując błąd aksjologiczny, w którym Polska odzyskuje wymiar realny. I my go odróżniamy od rojonej nam grubo kreskowej fikcji.

katolicka deratyzacja Polski 29.10.2021, 10:03

PO i Konfederacja to blizniacze partie faszystowskie.

katolicka deratyzacja Polski 29.10.2021, 10:02

PO i Konfederacja to blizniacze partie faszystowskie

katolicka deratyzacja Polski 29.10.2021, 10:00

Endecja byla zawsze z Komuna przeciwko Wolnej Ppolsce. Konfederacja ZAWSZ Ez Rosja,bo nienawidzi Polski !

katolicka deratyzacja Polski 29.10.2021, 09:57

W MSW na Rakowieckiej wszyscy ubecy dostali darmowe bilety,zeby sie lubowac/

Olej 29.10.2021, 09:56

Najlepsza rola oddająca osobę marszałka Piłsudskiego w Zamachu Majowym 1926 r. Miał gość charakter i poglądy wykluczające ze ,,środowiska warszawki'' Nich Mu Pan Świeci !

katolicka deratyzacja Polski 29.10.2021, 09:56

Czekisci zawsze do przodu ze swoja maskirowka !

katolicka deratyzacja Polski 29.10.2021, 09:53

Ubecka moczarowska antypolska gnida SOWIECKA !@

Dzięki 29.10.2021, 08:35

To warto chyba wspomnieć reżysera Porębę, który mimo partyjnych skłonności, obudził w sobie żarliwego polskiego patriotę i wywalał przez okno politruków z kc, którzy chcieli mu przewrócić ten film. Opatrzność Boża czuwała.

Cześć Jego pamięci. 29.10.2021, 07:50

Tłumy stały w kolejce po bilet w całej Polsce peerelowskiej, żeby zobaczyć polskiego oficera II RP w akcji. Był wspaniały, wzruszający, dzielny, bohaterski, zagrał, że aż dech zapierało! Cześć Jego pamięci.

SerdecznyKoleżkaNiezłomnegoKapusiaZelnika 29.10.2021, 07:05

Uniżony, aktywny sługus komuny. Z czasem sprytnie wkupił się łaski nowej władzy grając niezłomnego wolnościowca i antykomunistę z żarliwością przechrzty. Grał, a ciemnota mu klaskała.

major z SB 29.10.2021, 06:52

skoro chciał zwalczać zażydzony KOR i podobne twory, które były szykowane do obalenia żydów ze wschodu i zastąpienia ich żydami z zachodu

Polecam dzieciom książki jego 29.10.2021, 06:48

żony.

Ale Żydzi z UB uznali Go za antysemitę 29.10.2021, 06:45

Widział dominującą rolę Żydów w zbrodniach stalinowskich w Polsce. I tak trwa to w Polsce do dzisiaj...

tak było 29.10.2021, 06:37

Ryszard Filipski był członkiem PZPR od początku lat 60. XX w. Nie sprawował żadnych funkcji w ramach organizacji partyjnej. W latach 70. zaangażował się w działalność nieformalnej, związanej personalnie i towarzysko z partią grupy nacisku, która piętnowała kwestionowanie kierowniczej roli PZPR w życiu politycznym, sprzeciwiała się próbom liberalizacji życia społecznego w Polsce. Jedną z inicjatyw politycznych, które firmował swoim nazwiskiem, był tzw. List 2000 (od liczby podpisów), rodzaj publicznej odezwy skierowanej do KC PZPR w 1976 r. Filipski i dziennikarz Ryszard Gontarz, którzy list zredagowali[10] domagali się w Liście 2000 moralnej odnowy w szeregach PZPR, w których kryje się wielu wrogów ustroju. Jako przykład List 2000 wskazywał m.in. Jacka Kuronia, którego wspólnie z Adamem Michnikiem określono jako podejrzane indywidua. List demaskował KOR jako organizację antysocjalistyczną i wyrażał w związku z powstaniem Komitetu troskę o stan państwa robotniczego, które pozwala na takie wotum nieufności wobec siebie. Autorzy listu uważali, że PZPR powinna zająć zdecydowane i radykalne stanowisko wobec rodzących się ruchów niepodległościowych, że socjalizm jest tożsamy z polską tradycją narodową i rządy robotniczej partii kwestionować mogą tylko ludzie nie czujący więzi z polskim narodem. List 2000 głosił m.in.: Od czasu proklamowania przez ośrodki imperialistyczne tzw. doktryny rozmiękczania socjalizmu, kultura stała się szczególnie ważną płaszczyzną konfrontacji ideologicznej. Stąd nasilenie otwarcie wrogiej działalności grup dysydenckich w rodzaju KSS KOR czy ROPCiO, stąd też intensyfikacja, szczególnie w ostatnich latach, działań ukrytych, wykorzystujących legalne możliwości rozsadzania socjalizmu od wewnątrz, m.in. poprzez ograniczanie, hamowanie, dezawuowanie socjalistycznego nurtu w kulturze narodowej[11].

wrażliwy 29.10.2021, 06:33

Dzięki stokrotne z Hubala....

Piotr Marek 29.10.2021, 04:31

Moje serce zdobył czytając: Księgi roztoczańskich krasnali. Jezu, cichy i pokornego serca ...

Luk 29.10.2021, 04:16

Śmierć z powodu wieku czy wspomagana "szczepionką"?

marek 29.10.2021, 03:50

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie a światłość wiekuista niechaj mu świeci niech odpoczywa w pokoju wiecznym Amen.

Polecane

Czytaj dalej