Kościół

Niech spoczywa w pokoju. A my módlmy się o godnych następców!

Ojca Andrzeja Rębacza spotkałem kilka razy w życiu. Nie mogę zatem powiedzieć, bym poznał go bardzo dobrze. Ale jedno było cudowne: za każdym razem, gdy się spotykaliśmy, rozmawialiśmy o obronie życia i rodziny. Nikt, kto się z nim spotkał, nie mógł zatem mieć wątpliwości, że ten redemptorysta jest wielkim rycerzem życia.

1 min czytania
Niech spoczywa w pokoju. A my módlmy się o godnych następców!
Niech spoczywa w pokoju. A my módlmy się o godnych następców!

Ojca Andrzeja Rębacza spotkałem kilka razy w życiu. Nie mogę zatem powiedzieć, bym poznał go bardzo dobrze. Ale jedno było cudowne: za każdym razem, gdy się spotykaliśmy, rozmawialiśmy o obronie życia i rodziny. Nikt, kto się z nim spotkał, nie mógł zatem mieć wątpliwości, że ten redemptorysta jest wielkim rycerzem życia.

Jest, bo Bóg nie jest Bogiem umarłych lecz żywych. I wierzę głęboko, że ojciec Rębacz po tamtej stronie też będzie walczył o życie. Wspierał nas swoją modlitwą przed Bogiem, byśmy wytrwali i bieg ukończyli. Abyśmy uratowali jak najwięcej dzieci.

Otoczmy modlitwą kapłana i zakonnika, módlmy się o życie wieczne dla niego, ale również o godnych jego następców. Polska i Kościół w naszym kraju potrzebują kapłanów i zakonników, którzy będą rycerzami życia. A my mamy ich wymadlać.

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej