Ojca Andrzeja Rębacza spotkałem kilka razy w życiu. Nie mogę zatem powiedzieć, bym poznał go bardzo dobrze. Ale jedno było cudowne: za każdym razem, gdy się spotykaliśmy, rozmawialiśmy o obronie życia i rodziny. Nikt, kto się z nim spotkał, nie mógł zatem mieć wątpliwości, że ten redemptorysta jest wielkim rycerzem życia.
Jest, bo Bóg nie jest Bogiem umarłych lecz żywych. I wierzę głęboko, że ojciec Rębacz po tamtej stronie też będzie walczył o życie. Wspierał nas swoją modlitwą przed Bogiem, byśmy wytrwali i bieg ukończyli. Abyśmy uratowali jak najwięcej dzieci.
Otoczmy modlitwą kapłana i zakonnika, módlmy się o życie wieczne dla niego, ale również o godnych jego następców. Polska i Kościół w naszym kraju potrzebują kapłanów i zakonników, którzy będą rycerzami życia. A my mamy ich wymadlać.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.