Wiadomości

Niemcy przyjmują uchodźców, bo czują się winni za IIWŚ

"Angela Merkel szukała humanitarnego rozwiązania. Niemcy wciąż czują się winni za skutki II wojny światowej. Ale w tej sprawie musiało być złe rozeznanie wywiadów" - ocenił na natenie TVP gen. Gromosław Czempiński.

1 min czytania
Niemcy przyjmują uchodźców, bo czują się winni za IIWŚ
Niemcy przyjmują uchodźców, bo czują się winni za IIWŚ

"Angela Merkel szukała humanitarnego rozwiązania. Niemcy wciąż czują się winni za skutki II wojny światowej. Ale w tej sprawie musiało być złe rozeznanie wywiadów" - ocenił na natenie TVP gen. Gromosław Czempiński.

Jego zdaniem ani Polska, ani Europa w ogóle nie są przygotowane na taki napływ migrantów. "Europa nie była przygotowana na taką sytuację, która powstała wskutek konfliktów na Bliskim Wschodzie, nie tylko w Syrii. Raptem ruszyła tu fala imigracyjna, która jednak wcześniej gdzieś się gromadziła. I w końcu ruszyła, a Europa zdecydowała się powiedzieć: otwieramy granice" - powiedział.

"Wydawało się, że zrobimy taki wentyl dla ujścia tej negatywnej energii, a daliśmy sygnał na Bliski Wschód, że Europa nie ma możliwości odmówić uchodźcom, bo to otwarte, demokratyczne społeczeństwo" - dodał Czempiński.

Generał uznał też, że by rozwiązać problem, trzeba zacząć od źródła, od Syrii. To już powoli się dzieje. "Zaczął się dialog Zachodu z Rosją ws. Syrii, która od dawna jest tam obecna i pokazuje, że nie da się tego rozwiązać bez nich. Asad by już dawno upadł, gdyby nie Rosja" - powiedział były wojskowy.

kad

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej