W RFN za naukę dzieci w domu groziło im nawet więzienie. Uciekli więc do Stanów Zjednoczonych Ameryki, gdzie dostali azyl polityczny. I mogą wychowywać dzieci zgodnie ze swoimi chrześcijańskimi przekonaniami.
- Przez ostatnie 10 – 20 lat program nauczania w szkołach publicznych stawał się coraz bardziej sprzeczny z wartościami chrześcijańskimi – twierdzi ojciec pięciorga dzieci i ewangelikalny chrześcijanin, Uwe Romeike. Wraz z żoną chcieli uczyć je w domu. Jednak niemieckie prawo nie pozwalało na to. Gdy w 2006 roku do domu zawitała policja, która siłą zaprowadziła podlegające pod obowiązek szkolny potomstwo państwa Romeike do szkoły, zdecydowali się na wyjazd z kraju.
Większość stanów USA nie stawia przeszkód rodzicom, którzy decydują się na edukację domową. Niemcy zamieszkali w Tenessee i starali się o azyl polityczny z powodu „prześladowania na tle religijnym”. W tym tygodniu sąd przyznał im azyl.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.