Projekt Google Street View ma pokazywać wszystkie budynki w 20 miastach w Niemczech w internecie. Protestanci zgadzają się na to – o ile kwestia nie dotyczy plebanii. Poszukujący pomocy duszpasterskiej powinni móc liczyć na anonimowość.
Ekspert ds. ochrony danych Ewangelickiego Kościoła Niemiec (EKD) Detlef Rückert stwierdził, ze jego wspólnota nie chce ukrywać budynków kościelnych przed wzrokiem internautów korzystających z Google Street View. - Kościół jest zainteresowany tym, by budynki kościelne były widoczne jako instytucje publiczne – twierdzi.
Z drugiej strony projekt, który od września wchodzi do 20 niemieckich miast, może zagrażać prywatności filmowanych osób. Stąd należy ukryć w internecie dostęp do oglądania plebanii. Udają się do nich bowiem często ludzie potrzebujący pomocy i niekoniecznie chcący tego, by ktoś się o tym dowiedział.
Google Street View to opcja umożliwiajaca panoramiczne oglądanie publiczych ulic na podstawie zdjęć, które wcześniej zostały wykonane z poziomu ulicy przez kamery zamontowane na samochodzie. Projekt obejmuje liczne miasta w Ameryce Północnej i Europie zachodniej. Wzbudza jednak kontrowersje ze względu na zagrożenie sfery prywatności osób, które nie życzą sobie filmowania siebie i swej własności. Dlatego też na życzenie właścicieli, Google może zamazać wybrane budynki.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.