Mieszka ze zwierzętami, z którymi dzieli się jedzeniem, śpi na sianie, pije piwo i przeklina co chwilę – to obraz Polaka, który prezentuje jedna z prywatnych telewizji w Niemczech.
Program „Pole sucht Frau” (Polak szuka żony) jest parodią holenderskiej produkcji „Rolnik szuka żony”. W postać polskiego chama wciela się pochodzący ze Słupska Wojciech Oleszczak. Nie jest to zresztą jego debiut w tym kanale.
Prostackim poczuciem humoru showman wykazywał się już we wcześniejszych skeczach dla niemieckiej telewizji. W jednym np. poinformował, że ma dwóch braci: jeden nazywa się Świnia, a drugi Osioł.
- Marek nie zamierza obrażać Polaków, bo on nie jest symbolem Polaka. On śmieje się z samego siebie i postaci, którą wykreował – tłumaczy dziennikowi „Polska” menedżer Oleszczaka. Czy niemieckiej telewizji też nie chodziło o kpiny z Polaków? Stacja nie zajęła stanowiska w tej sprawie.
Faktem jest jednak, że przez takie programy jak ten z niemieckiej telewizji, przesąd o głupim Polaku, który kradnie samochody, wciąż pokutuje u naszych zachodnich sąsiadów. Umacniają one również przekonanie, że Polska to apokaliptyczna kraina społecznej dziczy, politycznego chaosu i ekonomicznego bezhołowia.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.