Rosja

Niemiecki politolog: Putin chce być "triumfatorem na stercie gruzów"

Niemiecki politolog Herfried Muenkler uważa, że jeśli nie powiedzie się putinowski plan szybkiego podporządkowania Ukrainy, Putin zrobi wszystko, aby zniszczyć ten kraj i stać się "triumfatorem na stercie gruzów". Należy wobec tego liczyć się z długotrwałą wojną.

2 min czytania
Fot.  pepohi pepohi via Flickr CC 2.0
Fot. pepohi pepohi via Flickr CC 2.0

Niemiecki politolog Herfried Muenkler uważa, że jeśli nie powiedzie się putinowski plan szybkiego podporządkowania Ukrainy, Putin zrobi wszystko, aby zniszczyć ten kraj i stać się "triumfatorem na stercie gruzów". Należy wobec tego liczyć się z długotrwałą wojną. 

"Zachód nie ma Rosji Putina niczego do zaoferowania (aby zażegnać konflikt). Putin, jeśli jego plan szybkiego podporządkowania Ukrainy nie powiedzie się, będzie prowadził straszliwą wojnę na wyniszczenie i stanie się w końcu triumfatorem na stercie gruzów" - powiedział Muenkler w wywiadzie dla Die Welt.

"Będzie musiał odbudować infrastrukturę, którą sam zniszczył. W tej sytuacji nie dostanie ani jednego euro pomocy z zawsze hojnej dotychczas UE. Rosja Putina zostanie odłączona (od reszty świata)" - dodał.

W jego ocenie jedyna szansa na uratowanie sytuacji to zmiana na Kremlu.

"Wszystkie pociągi odjechały. Nie dostrzegam też w przewidywalnej przyszłości żadnych możliwości otwarcia nowych kanałów do dialogu. Będzie to możliwe dopiero wtedy, gdy na Kremlu decydować będzie ktoś inny niż Putin" - ocenił Muenkler.

"Jedyną możliwością powrotu do pokojowego ładu w Europie z udziałem Rosji byłoby postawienie Putina przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze, skazanie go za wywołanie wojny napastniczej i zmuszenie do kopania własnymi rękami grobów dla poległych żołnierzy. Niestety jest to tylko myślenie życzeniowe" - dodał.

W jego ocenie odebranie władzy Putinowi możliwe jest jedynie na drodze wewnętrznej. Zauważyć należy jednak, że nie jest to aż tak nieprawdopodobny scenariusz. Wiadomo, że Putin nie przebywa obecnie w Moskwie, ale w pilnie strzeżonym bunkrze na Uralu, otoczony wąskim gronem najwierniejszych współpracowników. Czy Putin ukrywa się ze strachu przed NATO czy raczej przed "swoimi"?

"Duma narodowa i imperialna świadomość zawsze były rekompensatą za brak dobrobytu. W przypadku Rosji kluczowe nie są jednak dramatyczne problemy wewnątrz kraju, lecz „bóle fantomowe” rosyjskiej elity po rozpadzie imperium w 1991 roku. Tendencja do reaktywowania imperium widoczna była od przejęcia władzy przez Putina (w 2000 r.)" - ocenił Muenkler.

Ponadto jego zdaniem dotychczasowa struktura bezpieczeństwa na świecie uległa rozpadowi i od teraz decydujące znaczenie będą miały uzgodnienia między czterema lub pięcioma wielkimi graczami: USA, Europą, Rosją, Chinami i Indiami.

Muenkler podkreślił także, że Putin oszukał przywódców europejskich, którzy liczyli do końca, że uda im się odwieźć rosyjskiego prezydenta od wojny. Wobec tego na porządku dziennym będzie zwiększona nieufność w stosunkach międzynarodowych.

jkg/deutsche welle

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej