Wiadomości

(Nie)wszystko jest na sprzedaż?

Gunther von Hagens, znany z wykorzystywania zmarłych ludzi do swoich "dzieł" otworzył sklep internetowy, w którym będzie sprzedawał... ludzkie szczątki.

1 min czytania
(Nie)wszystko jest na sprzedaż?
(Nie)wszystko jest na sprzedaż?

Gunther von Hagens, znany z wykorzystywania zmarłych ludzi do swoich "dzieł" otworzył sklep internetowy, w którym będzie sprzedawał... ludzkie szczątki.

Zakonserwowany specjalną masą plastyczną tors można kupić za 57 tys. euro. Głowa kosztuje trzykrotnie mniej, a mózg to wydatek 4 tys. euro. W sklepie można nabyć wiele innych części ludzkiego ciała, w całości lub w przekrojowych plastrach.

Klienci, którzy zdecydują się na zakup w najbliższych dniach, dostaną 10-proc. zniżkę. Oszczędność może się okazać spora, jeżeli ktoś zamówi całe ciało. Odpowiednio spreparowane w wytwórni w Guben kosztuje 69 tys. euro.

- Nie jest to oferta dla każdego, lecz jedynie dla wykwalifikowanych użytkowników – tłumaczy przedstawicielka firmy von Hagensa. Na stronie internetowej sklepu widnieje informacja, że towar może zostać dostarczony osobom, które profesjonalnie zajmują się medycyną i wykorzystają go w celach naukowych, muzealnych czy też do "edukacji terapeutycznej".

Sam von Hagens tłumaczy, że otworzył sklep internetowy, aby "wzmocnić proces demokratyzacji anatomii" i umożliwić dostęp do jego produktów szerszemu niż dotychczas kręgowi odbiorców.

Von Hagens jakiś czas temu musiał zapłacić karę za nielegalne używanie tytułu profesora oraz skutecznie obronił się przed zarzutami, jakoby udzielił pomocy w popełnieniu samobójstwa pewnemu mężczyźnie, którego ciała zapragnął do spreparowania.

eMBe/Rp.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej